
Title: Marcin Przydacz o zatrzymaniu Sławomira Mentzena w Londynie: Nie ma zgody na traktowanie tak człowieka URL Source: https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198012,32779517,przydacz-o-zatrzymaniu-mentzena-w-londynie-nie-ma-zgody-na.html Published Time: 2026-05-08T22:26:54+02:00 Markdown Content: # Marcin Przydacz o zatrzymaniu Sławomira Mentzena w Londynie: Nie ma zgody na traktowanie tak czł…
8 maja 2026, 22:26
"Nie muszę się zgadzać w każdej sprawie ze Sławomirem Mentzenem, ale jest obywatelem RP, ma pełnię praw, w tym prawo do swoich opinii" - napisał szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.

Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
"I nie ma zgody na traktowanie tak człowieka, tylko ze względu na jego poglądy. W zakresie swoich kompetencji i w zgodzie z moim przekonaniem, zwrócę uwagę stronie brytyjskiej na nieadekwatność takich środków i fakt, że sytuacje takie nie wpływają korzystnie na wizerunek naszego sojusznika w oczach Polaków" - podkreślił Przydacz we wpisie na X.
"Bardzo dziękuję szefowi MSZ Radosławowi Sikorskiemu i Pani konsul Agnieszce Fabryczewskiej za kontakt oraz obietnicę wysłania pytań i próśb o wyjaśnienia do brytyjskich instytucji. Dziękuję też ministrom Marcinowi Przydaczowi i Adamowi Andruszkiewiczowi za zainteresowanie się sprawą i obietnicę właściwych działań ze strony Kancelarii Prezydenta" - napisał Sławomir Mentzen na X.
Zobacz wideo "Czołg robi bum!". Mentzen skrytykował wojsko i gen. Kukułę
"Cieszy mnie to, że w takich sprawach nasze państwo czasem działa, i to niezależnie od różnic politycznych. Zawsze stałem na stanowisku, że w Polsce możemy się kłócić, ale poza granicami powinniśmy jako Polacy się wspierać, nie atakując siebie nawzajem ani naszego państwa" - dodał.
W piątek (8 maja) Mentzen przyleciał z żoną i dziećmi na weekend do Wielkiej Brytanii, o czym pisaliśmy w Gazeta.pl. Podczas kontroli paszportowej został zatrzymany do wyjaśnienia i spędził na lotnisku w Londynie ponad trzy godziny.
Lider Konfederacji przekazał, że po zatrzymaniu "znalazł się bez żadnych informacji w pomieszczeniu z przybyszami z Bliskiego Wschodu". "Po godzinie funkcjonariusz przyszedł i zapytał się mnie, czy wiem, o co chodzi i czy mnie to już wcześniej spotkało. Odpowiedziałem, że nie. Na co on, że też nie wie, z czym jest problem. W tym momencie zrobiło się groteskowo" - napisał na X.
Funkcjonariusz powiedział Mentzenowi w pewnym momencie, że "jakaś organizacja go oznaczyła" i z tego powodu został zatrzymany. "Po kolejnej godzinie zostałem poproszony o odpowiedzi na kilka pytań od tej tajemniczej organizacji. Pytali, po co tu przyleciałem, gdzie nocuję, co będę robił. Funkcjonariuszka dopytała, czy zamierzam uczestniczyć w jakichś wydarzeniach i na nich przemawiać" - poinformował polityk.
Mentzen podkreślił, że gdy już oddano mu paszport, nikt nie wyjaśnił przyczyn zatrzymania. "Wielka Brytania jest państwem totalitarnym. Prawdopodobnie, gdybym miał w planach jakieś publiczne spotkanie, nie wpuściliby mnie. Ktoś uznał, że prewencyjnie należy odmówić mi wjazdu do kraju, bo możliwe, że powiem coś, czego nie powinno się tu mówić" - napisał.
"Brytyjczycy bali się, że będę przemawiał na jakimś spotkaniu politycznym, na które nawet się nie wybierałem. To upadające państwo nie ma problemu z tym, że jest kolonizowane przez Hindusów i Arabów, ale ma problem z tym, że mogłem chcieć coś komuś tutaj powiedzieć" - dodał.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.