
Title: Poseł PiS wydał oświadczenie. RMF FM: Jego były asystent został zatrzymany URL Source: https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198012,32779305,posel-pis-wydal-oswiadczenie-nieoficjalnie-jego-byly-asystent.html Published Time: 2026-05-08T20:02:23+02:00 Markdown Content: # Poseł PiS wydał oświadczenie. RMF FM: Jego były asystent został zatrzymany REKLAMA REKLAMA [](https://www.gazeta.pl/0,0.h…
8 maja 2026, 20:02
Marcin Horała poinformował, że mężczyzna, który - według RMF FM - został zatrzymany w obławie dotyczącej pornografii dziecięcej, nie jest jego asystentem od lat. "Był sprawdzany przez służby państwowe w procedurze uzyskania dostępu do informacji niejawnych z pozytywnym skutkiem" - napisał poseł PiS.

Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
Funkcjonariusze w dniach 15-26 kwietnia przeprowadzili operację "Hellfire" w ramach walki z produkcją, posiadaniem i rozpowszechnianiem materiałów związanych z seksualnym wykorzystywaniem małoletnich. W ramach tego zatrzymane zostały 123 osoby w wieku od 19 do 94 lat. Reporter RMF FM Krzysztof Zasada nieoficjalnie ustalił, że wśród nich był dawny asystent społeczny posła PiS.
Zobacz wideo Składał intymne propozycje 12-latce, rano zapukała do niego policja
Prokuratura przedstawiła mężczyźnie zarzuty, za które grozi mu 15 lat więzienia. Nie przyznał się on jednak do winy. Według RMF FM podczas przeszukania podobno poinformował policjantów, że "zna wpływowych ludzi". Śledczy zastosowali wobec podejrzanego policyjny dozór oraz poręczenie majątkowe w wysokości 100 tysięcy złotych. Obecnie trwa analiza nośników danych, które zostały u niego zabezpieczone.
Marcin Horała stanowczo odciął się od tej sprawy we wpisie na X. Poseł zaznaczył, że jedyną wiedzę na ten temat posiada od reportera RMF FM. "Osoba, o której mówił mi reporter RMF, nie jest moim asystentem społecznym od wielu lat. Jego zachowanie nie wzbudzało żadnych podejrzeń, co więcej był wówczas sprawdzany przez służby państwowe w procedurze uzyskania dostępu do informacji niejawnych z pozytywnym skutkiem" - napisał w piątek 8 maja poseł PiS.
Parlamentarzysta oświadczył, że sprawa powinna zostać dokładnie wyjaśniona. Zaznaczył również, że jest zwolennikiem surowego karania osób, które są odpowiedzialne za "tego rodzaju obrzydliwe czyny". Ostrzegł też, aby nie łączyć go z tą sytuacją, ponieważ z uwagi na naruszenie jego dobrego imienia spotka się to "ze stosowną reakcją prawną".
Funkcjonariusze w ramach akcji przeprowadzili 177 przeszukań, oraz zabezpieczyli 1500 urządzeń i nośników danych takich jak telefony, komputery, laptopy, dyski, pendrive. Znajdowało się na nich niemal 330 tys. plików wideo i zdjęć mogących zawierać treści o charakterze pedofilskim.
"Prokuratorzy przedstawili 95 osobom zarzuty popełnienia przestępstw związanych z pornografią z udziałem małoletnich, w tym w szczególności zarzuty produkowania, posiadania w celu rozpowszechniania treści pornograficznych z udziałem małoletniego, a także utrwalania i rozpowszechniania tego rodzaju treści" - poinformował rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak. Jak zaznaczył, 47 podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych. Z kolei wobec pozostałych zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze. Śledztwa będą kontynuowane.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.