
Paweł Żurek — Wsparcie dla Tomasza Sakiewicza, który wbrew tłumaczeniom policji twierdził, że został napadnięty przez funkcjonariuszy we własnym domu, przyszło z obozu prezydenta Karola Nawrockiego. „Gdy władza podnosi rękę na media (po raz kolejny), to kończy się demokracja” – napisał na port
Wsparcie dla Tomasza Sakiewicza, który wbrew tłumaczeniom policji twierdził, że został napadnięty przez funkcjonariuszy we własnym domu, przyszło z obozu prezydenta Karola Nawrockiego. „Gdy władza podnosi rękę na media (po raz kolejny), to kończy się demokracja” – napisał na portalu X rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz.

Rzecznik prasowy prezydenta RP Rafał Leśkiewicz na briefingu prasowym w Pałacu Prezydenckim. (fot. Radek Pietruszka / PAP)
Do interwencji policji w domu Sakiewicza doszło w piątek. Szef Telewizji Republika w rozmowie z Zero.pl poinformował, że kilku funkcjonariuszy, wśród których, jak twierdził, były osoby bez identyfikacji, weszło do jego mieszkania.
– Dokonali nielegalnej rewizji, skuli asystentkę i potem ją sprowadzili na dół, porzuciwszy na środku ulicy. Ci mężczyźni twierdzili, że dostali sygnał, że ktoś potrzebuje u mnie pomocy. Oczywiście nie chcieli podać ani żadnego zawiadomienia, ani też nie mieli nakazu rewizji. Nie mieli w ogóle żadnych dokumentów uprawniających do wtargnięcia do domu – przekazał Sakiewicz w rozmowie z Zero.pl.
Publicysta stwierdził też, że policjanci nie wylegitymowali się pomimo prośby jego asystentki i nie nosili mundurów. Mówił też, że nie posiadali też nadrukowanych nazwisk na mundurach. Odpowiedziała mu rzeczniczka Komendy Rejonowej Policji Warszawa II, z którą rozmawiał portal Zero.pl.
– Policjanci mieli oczywiście mundury. Podejrzewam, że panu redaktorowi chodziło o to, że jeden funkcjonariusz nie miał na piersi imiennika, ale to będzie przedmiotem naszych czynności. (…) Z informacji, jakie posiadam, funkcjonariusze wylegitymowali się, podejmując interwencje. Mamy nagrania z kamery z miejsca zdarzenia, będziemy weryfikować – zapowiedziała asp. szt. Marta Haberska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II.
Sposób, w jaki policja interweniowała w domu Sakiewicza, skrytykował Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego. „Miarą dojrzałości demokracji jest szacunek dla dziennikarzy, wolności słowa i swobody wypowiedzi. Gdy władza podnosi rękę na media (po raz kolejny), to kończy się demokracja” – napisał na portalu X Rafał Leśkiewicz.
Sakiewicz dodał też, że według niego policja interweniowała, bo dostała fałszywe informacje na jego temat. Mundurowi przyznali później w oświadczeniu, że w ostatnich miesiącach nasiliły się działania dezinformacyjne i do wielu instytucji wysłano pogróżki lub kłamliwe doniesienia.
Radna PSL chciała załatwić mężowi posadę. Przypadkowo opublikowała wiadomość w sieci
„W ostatnim czasie do różnych instytucji, firm oraz podmiotów działających na terenie Warszawy kierowane są informacje dotyczące zagrożenia bezpieczeństwa dla określonych obiektów lub zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi. Tego typu wiadomości mają często charakter masowy i są rozsyłane równolegle do wielu odbiorców, co określane jest mianem informacji kaskadowych. Każde zgłoszenie dotyczące potencjalnego zagrożenia podlega niezwłocznej analizie i weryfikacji przez Policję. Niezależnie od charakteru instytucji lub podmiotu, którego dotyczy informacja, obowiązkiem służb jest sprawdzenie każdego sygnału mogącego mieć wpływ na bezpieczeństwo ludzi” – przekazała w komunikacie Komenda Stołeczna Policji.
[

Policja weszła do domu Sakiewicza. Szef Republiki: skuli moją asystentkę](/news/sakiewicz-oskarza-policje-o-atak-mundurowi-mowia-o-dezinformacji-skandal-po-interwencji)
[

Telewizja Republika podniosła alarm. Chodzi o rzekomy atak służb](/news/telewizja-republika-podniosla-alarm-silowe-rozwiazania)
[

Mieszkania, wzrost oszczędności i kredyt. Oświadczenie majątkowe prezydenta jawne](/news/oswiadczenie-majatkowe-prezydenta-co-posiada-karol-nawrocki)
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.