
W tym roku obchodzić będziemy ósmą rocznicę jednego z największych "cyrków" w nowoczesnej historii Krakowa. Bo inaczej nie da się określić zamieszania ze "słynnym" Panem Vanna Ly, który miał kupić Wisłę Kraków. Na audiencję przyjął go nawet sam prezydent Krakowa, a ów dżentelmen - bardziej niż finalizacją inwestycji - zainteresowany był zasłanianiem się starym parasolem przed fotoreporterami. Cała komedia zakończyła się zniknięciem Pana Ly, a Wisła pogrążyła się wtedy w jeszcze większym chaosie!
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.