
Malownicze ruiny czorsztyńskiej warowni po raz kolejny staną się sceną dla niezwykłego widowiska plenerowego. Po pięciu latach przerwy do serca Pienin powraca kultowy projekt „Opera w ruinach zamku”. Już po raz czwarty publiczność będzie miała okazję doświadczyć klasyki w unikalnej, historycznej oprawie. Pierwszy pokaz w 2016 roku zachwycił mieszkańców i turystów, a kolejne edycje - w 2019 i 2021 roku - tylko przypieczętowały jego sukces. Reaktywacja tego wyjątkowego przedsięwzięcia stała się możliwa dzięki Stowarzyszeniu Lokalna Grupa Działania „Gorce-Pieniny”, które pozyskało dofinansowanie w ramach programu „Mecenat Małopolski 2026”. Sercem wydarzenia będzie „Zamek na Czorsztynie czyli Bojomir i Wanda” - opera Karola Kurpińskiego w dwóch aktach z librettem napisanym przez Józefa Wawrzyńca Krasińskiego, która premierę miała 1819 roku. Fabuła przeniesie nas w burzliwą noc, kiedy do pozornie opuszczonego zamku przybywa rycerz Bojomir w towarzystwie mocno strachliwego sługi. W mrocznych murach czeka na nich nie tylko tajemniczy gospodarz i ostrzeżenia o krążących nocą zjawach, ale i romantyczna tajemnica. Gdy na scenie pojawia się rzekomy duch - nieszczęśliwa Wanda - rozpoczyna się historia pełna humoru, napięcia i wzruszeń. Za sukcesem i artystyczną dojrzałością projektu stoją młodzi śpiewacy mogący pochwalić się już współpracą z największymi instytucjami muzycznymi i zespołami w Polsce, w tym m.in. Ewa Walkowska ze Szczawnicy (w operze solistka - mezzosopran) oraz Maria Małgorzata Złotek z Krakowa (w projekcie solistka - sopran). Tego wydarzenia nie można przegapić. To jedna z ciekawszych propozycji kulturalnych sezonu w regionie.
Co sądzisz na ten temat?
Czytaj cały artykuł u źródła — 24tp.pl - Tygodnik Podhalanski
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.