
Premier: lokatorzy nie mogą zostać sami z problemem
Po posiedzeniu Rady Ministrów premier Donald Tusk odniósł się do projektu przepisów dotyczących najmu krótkoterminowego , m.in. przez platformy typu Airbnb. Zwrócił uwagę, że w tej sprawie ścierają się różne interesy – turystów, właścicieli mieszkań i lokatorów – ale to ci ostatni powinni być szczególnie chronieni.
– Interes lokatorów, tych, którzy chcą mieszkać w swoim mieszkaniu w możliwie komfortowych warunkach, powinien być brany pod uwagę – mówił premier.
Unijne minimum to za mało
Tusk przypomniał, że przygotowywany przez rząd projekt ma wdrażać przepisy Unii Europejskiej w wariancie minimum – bez dokładania kolejnych regulacji ponad to, czego wymaga prawo wspólnotowe. Zwrócił jednak uwagę, że oczekiwania społeczne idą dalej.
Jak mówił, samorządy i lokatorzy liczyli na to, że nowe regulacje dadzą im skuteczniejsze narzędzia obrony przed skutkami najmu krótkoterminowego . – I tego efektu nie mamy. Nie oszukujmy się – przyznał szef rządu.
Spór w rządzie i wątpliwości wokół poprawek
Premier opisał kulisy prac nad projektem. Przyznał, że porozumienie między resortem sportu i turystyki a ministerstwem odpowiedzialnym za politykę mieszkaniową okazało się „trudne, wręcz niemożliwe”.
Wskazał też na komentarze dotyczące roli wiceministrów zaangażowanych w przygotowanie poprawek. Mowa o wiceministrze turystyki pośle z Krakowa Ireneuszu Rasiu.
– Są takie spekulacje, że mogli mieć w tym osobisty interes. Na tym etapie mogę powiedzieć, że są to delikatnie mówiąc bardzo niesprawiedliwe oceny. Ale na wszelki wypadek proszę dokładnie sprawdzić, jak wyglądały poprawki – mówił, zwracając się do ministra służb specjalnych Tomasza Siemoniaka.
Zapowiedź autopoprawki i więcej czasu na decyzje
Donald Tusk zapowiedział, że rząd jeszcze raz usiądzie do projektu i rozważy autopoprawkę. Podkreślił, że jest na to czas, bo Sejm ma zająć się ustawą dopiero we wrześniu.
Premier oczekuje, że nowe rozwiązania pozwolą „ skutecznie chronić zarówno prawa turystów do taniego i fajnego miejsca , kiedy jadą gdzieś nad morze czy w góry, jak i prawa lokatorów”.
Zwrócił też uwagę na potrzebę wyposażenia samorządów w narzędzia do „logicznego zarządzania tego typu zasobami”, czyli mieszkaniami wykorzystywanymi w najmie krótkoterminowym.
Najem krótkoterminowy może zamienić życie w koszmar
Tusk przyznał, że problem najmu krótkoterminowego nie dotyczy wszystkich osiedli w kraju, ale w niektórych miejscach potrafi zdominować codzienne życie mieszkańców. – Prawa lokatorów wtedy, kiedy najem krótkoterminowy zamienia ich życie w koszmar… są takie miejsca. Wiem coś o tym jako mieszkaniec Sopotu – powiedział.
Na podobne problemy od lat zwracają uwagę także lokatorzy w największych miastach, w tym w Krakowie, gdzie całe klatki w śródmieściu potrafią zmienić się w „mini-hotele” dla turystów. W praktyce oznacza to częste zmiany sąsiadów, nocne hałasy i trudności w normalnym funkcjonowaniu wspólnot mieszkaniowych.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.