
Przyrodnicy zakończyli tegoroczne wiosenne liczenie kozic, które ma na celu stwierdzić, ile młodych kóz urodziło się i do tej pory przeżyło. Tatrzański Park Narodowy poinformował, że tegoroczny monitoring przyniósł dobre wiadomości z polskiej części Tatr.
Naliczyliśmy 335 kozic, w tym 47 tegorocznych młodych , które stanowią 14% całej populacji. To najwyższy udział młodych od 2021 roku, co jest pozytywnym sygnałem świadczącym o poprawie rozrodu. Choć wskaźnik ten nadal nie osiąga poziomu uznawanego za w pełni satysfakcjonujący, daje już powody do umiarkowanego optymizmu - czytamy w komunikacie. W całych Tatrach - po stronie polskiej i słowackiej - przyrodnicy zaobserwowali 786 kozic , w tym 95 tegorocznych młodych , które stanowią 12,1% całej populacji.
TPN przypomina, że liczenie kozic odbywa się dwukrotnie w ciągu roku - wiosną i jesienią. Podczas wiosennego liczenia dzikich kóz, najważniejsza jest liczba ogólna kozic i ilość koźląt urodzonych na wiosnę.
Z tych danych obliczany jest stosunek urodzin wyrażony w procentach (ilość koźląt tegorocznych do całej populacji). Z kolei w jesiennym liczeniu kozic najważniejsza jest liczba całej populacji kozic. Struktura płciowa i wiekowa oraz przestrzenna są informacjami dodatkowymi. Oba wskaźniki dają nam informację o stanie populacji kozic - tłumaczą pracownicy tatrzańskiego parku. Wyników liczenia nie należy brać dosłownie, choć podawane są z dokładnością do jednej sztuki. Błąd oszacowania nie jest znany i może znacznie przekraczać 10%. Należy również pamiętać, że podział na kozice polskie i słowackie jest całkowicie sztuczny. Duża część z tych zwierząt przebywa w rejonie granicy państwowej, swobodnie przez nią przechodząc.
Wcześniejsze wyniki liczenia kozic są dostępne na Geoportalu Tatry pod linkiem: https://gis.tpn.pl/.../81576222f7734c70b0ed030e41c64854
Co sądzisz na ten temat?
Czytaj cały artykuł u źródła — 24tp.pl - Tygodnik Podhalanski
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.