
Referendum w Lisiej Górze może być drugim, jakie zostanie przeprowadzone w tym roku w powiecie tarnowskim. W kwietniu do głosowania w sprawie odwołania burmistrza Radłowa doprowadziła grupa mieszkańców gminy Radłów.
Referendum przeprowadzono 19 kwietnia, ale frekwencja była zbyt niska, aby było ono ważne.
Teraz przygotowania do organizacji referendum trwają w gminie Lisia Góra. Komitet składający się z sześciu mieszkańców zgłosił już do Komisarza Wyborczego w Tarnowie zamiar wystąpienia z inicjatywą przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania Wójta Gminy Lisia Góra oraz Rady Gminy Lisia Góra przed upływem kadencji.
Pełnomocnikiem mieszkańców, którzy chcą zorganizować referendum, jest Łukasz Kusior z Pawęzowa. W ostatnich miesiącach stał on na czele protestów przeciwko budowie w jego miejscowości dużych magazynów energii. Inwestor, który planował budzące kontrowersje inwestycje na terenie gminy Lisia Góra, ostatecznie wycofał się ze swoich planów, ale mieszkańcy wciąż mieli żal do wójta gminy, że nie stawał po ich stronie.
Uzasadniając chęć organizacji referendum w sprawie jego odwołania wskazuję sześć głównych powodów takiej decyzji. Wśród nich jest brak dialogu i ignorowanie głosu społeczności lokalnej, przedkładanie interesu obcego kapitału nad interes mieszkańców, a także ignorowanie inicjatyw uchwałodawczych obywateli.
Zdaniem inicjatorów referendum wójt Arkadiusz Mikuła stosuje również dezinformację, a zarządzana przez niego gmina ma być w katastrofalnej sytuacji finansowej.
Wójt Mikuła: odpowiedzialna debata, a nie kampania polityczna
Do referendum w sprawie odwołania wójta Mikuły dojdzie, jeśli uda się zebrać ponad 1200 podpisów.
Wójt gminy Lisia Góra odpiera zarzuty stawiane przez inicjatorów referendum. W wydanym oświadczeniu zaznaczył, że organizację referendum uznaje za próbę zdobycia politycznego poparcia poprzez manipulowanie opinią publiczną.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.