Mieszkańcy Walkoszy protestują przeciwko nieokreślonej inwestycji. Wiceburmistrz skomentował sytuację, stwierdzając, że inwestycja jest zlokalizowana w pasie drogowym, co sugeruje legalność lub uzasadnienie jej położenia
Wczoraj podczas sesji Rady Miasta pojawili się mieszkańcy ul. Walkosze, którzy krytycznie ocenili prowadzony przez miasto Zakopane remont ich ulicy. Stanowisko mieszkańców przedstawiła radna Izabela Szlachetka-Lelek. Dziś rano, na zaproszenie mieszkańców, pojechaliśmy na ul. Walkosze. Jak podkreślają, cieszą się, że po latach w dolnej części ulicy powstaje chodnik, jednak mają szereg zastrzeżeń do sposobu prowadzenia inwestycji.
Część mieszkańców uważa, że nie są traktowani jednakowo. Jak twierdzą, w większości przypadków gmina weszła na posesje na szerokość około 1,4 metra, natomiast w dwóch miejscach zajęła mniej terenu, przez co chodnik jest tam ograniczony przez istniejące ogrodzenia. – Powinniśmy być wszyscy traktowani tak samo i oddać pod chodnik tyle samo terenu – mówi jedna z mieszkanek.
Z kolei właściciele posesji, przy których zajęto mniejszy pas gruntu, odpowiadają, że wcześniej już trzykrotnie przekazywali część swoich działek na potrzeby drogi. Jak podkreślają, tym razem zgodzili się na udostępnienie terenu jedynie w zakresie, o jaki zwrócili się urzędnicy. Mieszkańcy mają również pretensje dotyczące sposobu prowadzenia inwestycji.
– Remont rozpoczął się na początku czerwca i nikt nas o tym wcześniej nie poinformował. Dopiero po tygodniu odbyło się spotkanie z mieszkańcami. Nikt też nie uprzedził nas, że inwestycja będzie ingerowała w nasze działki – mówi kolejna mieszkanka ul. Walkosze.
Mieszkańcy górnej części ulicy pytają natomiast władze miasta, dlaczego remont obejmuje wyłącznie dolny odcinek drogi, a nie całą ulicę. Warto dodać, że ul. Walkosze to wąska i stroma droga, na której – szczególnie zimą – dochodzi do niebezpiecznych sytuacji. W wielu miejscach samochody mają problem z bezpiecznym minięciem się. Nowy chodnik ma poprawić bezpieczeństwo pieszych i usprawnić komunikację na tej trasie.
O sprawę zapytaliśmy wiceburmistrza Bartłomieja Bryjaka. – Nie zabieramy mieszkańcom żadnych terenów. Wyjaśnialiśmy to podczas spotkań z mieszkańcami. Inwestycja prowadzona jest w wyznaczonym pasie drogowym. Podobnie jak w przypadku remontów innych ulic, mieszkańcy nie muszą być indywidualnie powiadamiani o rozpoczęciu takich prac. Odrębną kwestią jest regulacja stanu prawnego drogi, która trwa od wielu lat i właśnie wchodzi w końcową fazę. Dane, które można znaleźć na przykład w Geoportalu, nie zawsze odpowiadają rzeczywistemu przebiegowi granic i staramy się to uporządkować – tłumaczy wiceburmistrz.
Dodaje, że inwestycja znajduje się już na końcowym etapie i powinna zakończyć się w ciągu najbliższego tygodnia. – To pierwszy etap tej inwestycji. W kolejnym planujemy budowę chodnika w górnej części ul. Walkosze – zapowiada wiceburmistrz Bartłomiej Bryjak.
Co sądzisz na ten temat?
Czytaj cały artykuł u źródła — 24tp.pl (Tygodnik Podhalański)
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.