
W Krakowie zapadł prawomocny wyrok w głośnej sprawie królika Marcysia. Sąd skazał 21‑letniego mężczyznę na pięć miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności , 15‑letni zakaz posiadania zwierząt, przepadek zwierzęcia oraz nawiązkę 10 tys. zł na rzecz Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
Do zdarzenia doszło w lutym 2026 roku w centrum miasta. Sprawca brutalnie okaleczył królika – obciął mu uszy, połamał łapki i pociął nożem – a następnie porzucił zwierzę. Rannego Marcysia znalazła przypadkowa osoba, a KTOZ przejął zwierzę i zgłosił sprawę policji.
Mężczyzna został zatrzymany przez krakowskich policjantów, usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem i przyznał się do winy. Sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt, a teraz orzekł karę więzienia i długi zakaz posiadania zwierząt.
Sam Marcysia, po leczeniu i rehabilitacji , ma zapewniony dom i opiekę .
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.