Tele-Fonika, the company owned by Bogusław Cupiał, is reportedly experiencing a very successful period. This positive performance is highlighted despite its disassociation with the Wisła football club, with Cupiał's daug
Bogusław Cupiał powinien przejść do historii Wisły Kraków, jako człowiek, który włożył nie tylko swoje pieniądze ale i serce w to, żeby Wisła w okresie, w którym był jej właścicielem osiągała jak najlepsze wyniki - mówi Ludwik Miętta-Mikołajewicz, były wieloletni prezes, a obecnie prezes honorowy Wisły Kraków. Zaznacza, że Bogusław Cupiał był mocno zaangażowany finansowo, a do dziś jest zaangażowany emocjonalnie w Wisłę Kraków.
Cały czas śledzi wyniki drużyny, przeżywa, kibicuje. Utrzymujemy stały kontakt, spotykamy się od czasu do czasu i wspominamy dawne, dobre dzieje. Często przebywa za granicą. Jak jest na miejscu, to bywa na meczach Wisły. To człowiek dużej klasy, jeżeli chodzi o spotkania towarzyskie, dużej wiedzy piłkarskiej. Szanuję jego wielką - dużą literą - "Miłość" do Wisły - podkreśla Ludwik Miętta-Mikołajewicz. - Za jego czasów to był najlepszy okres dla Wisły w jej 120-letniej historii. Na tyle na ile mógł w tych czasach, zrobił dla Wisły bardzo dużo - dodaje. Dokładnie pamięta wydarzenia z jesieni 1997 roku, kiedy wraz z Piotrem Skrobowskim (były piłkarz, współwłaściciel kierujący Wisłą w latach 1994-1997) pojechał do siedziby firmy Tele-Fonika w Myślenicach, aby rozmawiać z Bogusławem Cupiałem w sprawie zainwestowania w Wisłę.
Tele-Fonika bez Wisły: świetny okres firmy Cupiała. To jego córka rządzi tu od lat
Bogusław Cupiał jest wśród 10 najbogatszych Polaków według rankingu magazynu Forbes, właścicielem firmy Tele-Fonika, giganta na rynku produkcji kabli i światłowodów. Niedawno skończył 70 lat. Mija 10 ...
Rozmowy powiodły się. Wisła miała nowych właścicieli. W styczniu 1998 r. podjęto decyzję o utworzeniu sportowej spółki akcyjnej. Bogusław Cupiał, przy pomocy współpracowników, zaczął sprowadzać najlepszych polskich piłkarzy, rozpoczęły się lata wiślackiej dominacji w polskiej piłce nożnej.
Bogusław Cupiał od lat nie pokazuje się w mediach, nie udziela wywiadów. W sieci można znaleźć jedynie nieliczne, archiwalne jego wypowiedzi. W 2013 roku udzielił wywiadu Rzeczpospolitej. W rozmowie ze znanym dziennikarzem sportowym Szczepanem Szczepłkiem wspominał:
"Kiedy sobie przypomnę okoliczności negocjacji i warunki, w jakich podejmowałem decyzję, to sądzę, że powinienem zdawać sobie sprawę z tego, w co się pakuję. Od razu na początku znalazłem się w niezrozumiałej dla mnie sytuacji. Wisła miała wtedy, mówimy o końcu roku 1997, duże problemy finansowe i pilnie potrzebowała kogoś, kto ją z nich wyciągnie. Kupiłem sekcję piłkarską za, bodajże, milion złotych. Negocjowałem z Piotrem Skrobowskim, byłym piłkarzem, a wówczas współwłaścicielem klubu. I kiedy już podawaliśmy sobie ręce, on mówi: – A kim pan będzie grał? Bo na razie kupił pan klub, a trzeba jeszcze zawodników, którzy w nim są. Tak już na starcie poznałem panujące w polskiej piłce reguły albo raczej ich brak".
50-tysięcznik dla Wisły? Nie, to nie primaaprilisowy żart. Dyskutujemy o inwestycjach
Przerwa na reprezentację więc nasze kluby nie grają. Ale to nie znaczy, że nie dyskutujemy o piłce. Ale nie tylko o niej i w innym ujęciu - inwestycji sportowych w Krakowie. O tym w najnowszym odcinku...
Kable w Londynie, mistrzostwa w Polsce
Zanim Bogusław Cupiał zainwestował w Wisłę robił karierę w biznesie. Urodził się 29 czerwca 1956 roku w Sławkowie. Tam ukończył szkołę podstawową. Później kształcił się w technikum kolejowym w Sosnowcu, gdzie prowadził też sklep z farbami.
W 1992 roku założył w Myślenicach wraz ze wspólnikami fabrykę kabli pod firmą Tele-Fonika. Przedsiębiorstwo dzięki statusowi zakładu pracy chronionej oraz dobrej koniunkturze w telekomunikacji zaczęło przynosić spore zyski, a po przejęciu Krakowskiej Fabryki Kabli (w 1998 r.) oraz Elektrimu Kable (2002 r.) stało się jedną z największych fabryk kabli w Europie i na świecie. W 2008 r. Tele-Fonika wygrała kontrakty na położenie kabli na lotnisku Heathrow w Londynie i w Nowym Orleanie.
Już wtedy Bogusław Cupiał był właścicielem piłkarskiej Wisły Kraków. Udziały od wspólników Zbigniewa Urbana i Stanisława Ziętka odkupił na przełomie lat 2000 i 2001, stając się jedynym właścicielem zarówno spółki Tele-Fonika, jak i piłkarskiego klubu.
Za jego rządów drużyna "Białej Gwiazdy" wywalczyła 8. tytułów mistrza Polski, dwa razy zdobyła Puchar Polski i zanotowała wiele niezapomnianych występów w europejskich pucharach. Nie brakowało w nich dobrych wyników, takich jak chociażby dojście do 1/8 finału Pucharu UEFA w sezonie 2002/2003.
"Wisła Cupiała". Ten film wywoła w Krakowie falę wspomnień
Stacja Canal Plus zapowiedziała na niedzielę 25 maja premierę pierwszego odcinka serialu „Wisła Cupiała”. Film będzie dostępny w serwisie streamingowym Canal Plus. O kulisach tworzenia filmu o złotej ...
Kable to ostry biznes, brakowało wyników sportowych
W 2016 roku Bogusław Cupiał i Tele-Fonika rozstał się z Wisłą. Wtedy prezesem firmy była już jego córka Monika Cupiał-Zgryzek. W rozmowie w "Dzienniku Polskim" ze Zbigniewem Bartusiem przyznała: "W Tele-Fonice przeżywaliśmy bardzo trudny okres restrukturyzacji, poświęceń. Jednocześnie wielu ludzi z naszej firmy zaangażowało się w utrzymanie Wisły. Ci ludzie mieli wrażenie, że w samej Wiśle tego zaangażowania, poświęcenia nie widać. Zabrakło też wyników sportowych".
Wisła ostatni tytuł mistrzowski wywalczyła w 2011 r. To był też ostatni rok, kiedy klub skończył rozgrywki na ligowym podium.
Monika Cupiał-Zgryzek podkreśliła też: "Kable to jest ostry, czasem brutalny biznes. Bardzo silna konkurencja, zdarzają się nawet zagrywki nie fair. Ale jak coś kupujesz lub sprzedajesz, to znasz zasady - co, komu, ile. Jak ktoś nie realizuje kontraktu, ja mu mogę ten kontrakt wypowiedzieć. A w piłce? Jest inaczej".
A na stwierdzenie dziennikarza "Ale to nie pani zdecydowała o sprzedaży Wisły, tylko banki", Monika Cupiał-Zgryzek odpowiedziała: "Owszem. One wolą, jeśli firma, której pożyczają pieniądze, koncentruje się na głównym biznesie, a już na pewno nie prowadzi działalności tak kosztownych i niepewnych jak piłka. Działalność sportowa jest postrzegana przez finansistów negatywnie".
We wspomnianej rozmowie z "Rzeczpospolitą" Bogusław Cupiał przyznał natomiast: "Nie jestem filantropem. Każdy interes musi się co najmniej bilansować. A w Wiśle różnie bywa. W praktyce wygląda to tak, że 100 proc. akcji Wisły ma Tele-Fonika, a ja jestem jej właścicielem. Kiedy więc Wisła ma dług wobec mojej firmy, to musi go spłacić, żebym nie tracił".
To jest Kraków. I wyobraźcie sobie tutaj osiedle z 250-metrowymi wieżowcami
Dzielnica wieżowców o wysokości nawet 250-metrów w Krakowie? O tym, czy w stolicy Małopolski jest miejsce na drapacze chmur, w programie "O tym się mówi" w Radiu Kraków rozmawiali Jacek Bańka z Radia ...
Intensywne 10 lat dla Tele-Foniki. Teraz jest w świetnej formie
Filip Kowalik z magazynu Forbes, tworzącego coroczne rankingi 100 największych polskich firm i najbogatszych Polaków, nie ma wątpliwości: - Nie mamy przykładu, by jakaś firma osiągnęła finansowy sukces inwestując w klub sportowy w Polsce. Podobnie jest w przypadku Bogusława Cupiała i Tele-Foniki, która rozstała się z Wisłą w 2016 roku, ale już kilka lat wcześniej były przymiarki do sprzedaży piłkarskiej spółki.
Specjalista Forbesa przedstawia biznesowe tło, jakie towarzyszyło decyzjom Bogusława Cupiała i jego firmie związanych z Wisłą Kraków.
Na metro poczekamy do 2045? Może uda się szybciej. Sprawdziliśmy, jak jest w stolicy
Jakie są szanse na budowę metra w Krakowie i jak długo trzeba czekać na realizację takiej inwestycji? O tym w programie "O tym się mówi" Radia Kraków rozmawiali Maciej Skowronek z Radia Kraków oraz Pi...
W 2016 roku wspólna historia Tele-Foniki i Wisły doszła do kulminacyjnego momentu.
Wtedy działalność firmy była mocno związana z budownictwem. Mieliśmy kryzys na tym rynku. Tele-Fonika weszła w gorszy cykl, nadeszły słabe wyniki finansowe i co za tym idzie poważna restrukturyzacja firmy. Trzeba było ciąć koszty, które nie są konieczne. Stąd decyzja o rozstaniu z Wisłą. A rozstanie z klubem wiązało się też ze sposobem zarządzania Tele-Foniką - mówi Filip Kowalik. Przypomina, że Bogusław Cupiał wycofał się z zarządu Tele-Foniki. Najpierw (od 2012 r.) prezesem była specjalistka od restrukturyzacji Barbara Lundberg, a wiceprezesem została Monika Cupiał-Zgryzek, która później została prezesem (w 2015 r.). Bogusław Cupiał pozostał właścicielem firmy.
Monika Cupiał nie miała już takiego sentymentu do Wisły i decyzja o rozstaniu była prostsza - zwraca uwagę Filip Kowalik.
Jak zmieniło się życie biznesmena z Myślenic i kondycja jego firmy po zaprzestaniu finansowania Wisły Kraków?
Filip Kowalik zaznacza, że Tele-Fonika jest zupełnie inną firmą, inaczej postrzeganą niż 10 lat temu.
W Wielkiej Brytanii Grupa TFkable, poprzez spółkę JDR Cable Systems, zakończyła budowę i uruchomiła nowoczesny zakład produkcji kabli wysokiego napięcia w Cambois koło Blyth (Northumberland). Inwestycja o wartości ok. 130 mln funtów została zrealizowana przy wsparciu programu Offshore Wind Manufacturing Investment Support (OWMIS) i stanowi ważny element rozwoju kompetencji produkcyjnych grupy Tele-Fonika. Zakład produkuje kable wysokiego napięcia wykorzystywane przede wszystkim w morskiej energetyce wiatrowej, wspierając rozwój brytyjskiego i europejskiego rynku offshore (morskie farmy wiatrowa) oraz wzmacniając bezpieczeństwo i lokalizację łańcucha dostaw dla sektora energetycznego.
Miliardowe imperia z Małopolski. Kto na liście 100 najbogatszych Polaków?
Małopolanie wśród najbogatszych Polaków! Najnowszy ranking Forbes 2026 przedstawiający listę 100 najbogatszych Polaków, pokazuje, że lokalny biznes potrafi konkurować z największymi graczami w kraju. ...
Czy Bogusław Cupiał i Tele-Fonika mogą wrócić do Wisły?
Obecnie w rankingu magazynu Forbes, Tele-Fonika jest na 24. miejscu największych polskich firm, z wyceną na poziomie ok. 7 mld zł.
Czy z takim potencjałem Tele-Fonika mogłaby jeszcze wrócić do Wisły?
Restauracja R22 na stadionie Wisły Kraków, czyli świetne miejsce na piłkarskie emocje
Już gdy otwierano na stadionie Wisły Kraków nową restaurację R22 pisaliśmy, że robi duże wrażenie. Przy okazji meczów mundialu, które można oglądać w tym miejscu, można śmiało powiedzieć, że jest jesz...
W tegorocznym rankingu magazynu Forbes 100 najbogatszych Polaków, Bogusław Cupiał zajął 10. miejsce z majątkiem wycenianym na 7,55 mld zł.
Prezes Miętta-Mikołajewicz komentuje: - O tym, aby Bogusław Cupiał wrócił do Wisły nie ma już mowy. Przyznał, że z finansowania sportu został wyleczony. Liga Mistrzów pozostała niespełnionym marzeniem Bogusława Cupiała, ale dalej o tym marzy. Witold Nieć podkreśla: - To, co mieliśmy zrobić dla Wisły, już zrobiliśmy. Wspieraliśmy klub przez kilkanaście lat, dając klubowi tyle, ile mogliśmy. To były piękne lata. Teraz czas na innych, aby wspierali klub. Życzymy Wiśle kolejnych pięknych lat i sukcesów.
Prezes Wisły Kraków Jarosław Królewski: Mamy jeszcze miejsce na dwa transfery
We wspomnianym wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Bogusław Cupiał powiedział Stefanowi Szzczepłkowi: "Nieważne, gdzie mieszkasz i gdzie pracujesz. Mnie nie interesuje też miejsce zajmowane na liście najbogatszych Polaków. Nie wiem nawet, jak się taką listę sporządza. Mnie to nie imponuje. Ale kiedy coś robię, chcę to robić najlepiej i osiągać sukcesy. Kiedy podróżuję po świecie, znajduję się w miejscach, gdzie są kable Tele-Foniki. Na lotnisku Heathrow, w wieżowcu Burdż Chalifa w Dubaju i w takich miejscach, gdzie przeciętny człowiek nie wchodzi. Jak choćby kopalnie złota, miedzi i węgla w obydwu Amerykach. Przez nas okablowane zostały obiekty olimpijskie w Atenach i Londynie. Myśli pan, że nie chciałbym widzieć zawodników Wisły na Wembley, gdzie też są kilometry kabli Tele-Foniki?".
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.