
FOT. Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze
Tort pojawił się podczas spotkania zespołów robotycznych, ale powód do świętowania był znacznie poważniejszy. Szpital w Zielonej Górze został uznany za dojrzały ośrodek wykonujący operacje z użyciem robota da Vinci. Za tym osiągnięciem stoją szkolenia, setki zabiegów i coraz większa liczba specjalizacji korzystających z nowoczesnej technologii.
Dwa i pół roku szkoleń przełożyło się na setki operacji
Robot da Vinci pracuje z lekarzami kilku specjalizacji
Mniejsze nacięcia oznaczają krótszą rekonwalescencję
Dwa i pół roku szkoleń przełożyło się na setki operacji
Zespoły medyczne przez dwa i pół roku przygotowywały się do samodzielnej pracy z systemem robotycznym. Szkolenia obejmowały kolejne grupy lekarzy i personelu, a ich efektem były następne udane operacje.
W 2025 roku w szpitalu wykonano 269 zabiegów robotycznych. W pierwszym półroczu 2026 roku przeprowadzono ich już 138, a plan na cały rok zakłada 316 operacji. Oznacza to, że do realizacji tegorocznej prognozy brakuje 178 zabiegów. Liczba wykonanych procedur pokazuje też, że robot nie jest wykorzystywany wyłącznie w jednym oddziale.
Podczas cyklicznego spotkania zespołów robotycznych z firmą Synektik, która dostarczyła urządzenie i monitoruje jego wykorzystanie, szpital świętował osiągnięcie statusu dojrzałego ośrodka w kraju.
Robot da Vinci pracuje z lekarzami kilku specjalizacji
Najwięcej operacji wykonują zespoły chirurgii ogólnej i onkologicznej oraz urologii. Z technologii korzystają również lekarze zajmujący się leczeniem dzieci.
Zespoły chirurgów i urologów dziecięcych należą do jednego z zaledwie pięciu ośrodków w Polsce wykorzystujących robotykę w operacjach najmłodszych pacjentów. W szpitalu pracują także ginekolodzy, a od niedawna dołączyli do nich torakochirurdzy.
Zakres zastosowań robota stale się poszerza, ale decyzje dotyczące przebiegu zabiegu nadal podejmuje lekarz. Robot jest narzędziem, które pozwala chirurgowi wykonywać precyzyjne ruchy, nie zastępuje jednak jego wiedzy ani odpowiedzialności za operację.
Mniejsze nacięcia oznaczają krótszą rekonwalescencję
System da Vinci kosztował blisko 15 mln zł. Zakup został sfinansowany dzięki 11,2 mln zł przekazanym z budżetu samorządu województwa lubuskiego oraz 3,4 mln zł wkładu własnego szpitala. W tej kwocie znalazły się również szkolenia i 350 zestawów potrzebnych do przeprowadzania operacji.
Operacje małoinwazyjne wiążą się z mniejszymi nacięciami skóry. Dla pacjentów może to oznaczać mniej bólu po zabiegu, krótszy czas powrotu do sprawności i mniejsze ryzyko infekcji. Krótsza rekonwalescencja może także ograniczać pobyt w szpitalu oraz koszty związane z długim leczeniem.
Po wykorzystaniu pierwszej puli zestawów materiały potrzebne do zabiegów są obecnie przekazywane szpitalowi przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
na podstawie: Szpital Uniwersytecki im. Karola Marcinkowskiego w Zielonej Górze .
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt .
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.