Fani na całym świecie martwią się o stan zdrowia Ariany Grande. Przebywająca aktualnie w trasie koncertowej artystka zapowiedziała przerwę w karierze. Teraz, podczas koncertu, wyjaśniła powody swojej decyzji. Jak zapewniła, jest ona całkowicie przemyślana.
Ariana Grande znów jest na ustach wszystkich. Niestety nie tylko za sprawą nowego albumu "petal", który miał swoją premierę w ubiegły piątek . Fani piosenkarki od dawna obawiają się o stan jej zdrowia. 33-latka bardzo mocno schudła, a teledysk do tytułowego utworu z nowego krążka pełen jest szokujących scen . W poniedziałek media na całym świecie obiegła informacja, przekazana przez przedstawicieli gwiazdy, że po zakończeniu trasy koncertowej uda się ona na "zasłużony odpoczynek" . Tym samym artystka nie wystąpi w musicalu Stephena Sondheima "Sunday in the Park with George" w londyńskim Barbican, gdzie miała pojawić się u boku Jonathana Baileya, z którym grała w hicie kinowym "Wicked".
Ariana Grande przerwała milczenie
Oświadczenie agentów nie było jedynym komentarzem na temat aktualnej sytuacji Ariany Grande. Sama wokalista postanowiła zabrać głos podczas poniedziałkowego koncertu w ramach "Eternal Sunshine Tour" w Chicago. Gwiazda wyjawiła, że decyzja o usunięciu się w cień nie została podjęta pod wpływem impulsu, a dokładnie przemyślana.
Ariana Grande przerywa milczenie
Piosenkarka wykorzystała moment podczas poniedziałkowego show w Chicago, by wyjaśnić powody swojej decyzji o zrobieniu przerwy w karierze.
Oświadczenie, które pojawiło się wczoraj, nie było reakcją na nic ani impulsywną decyzją. To coś, co zaplanowałam... po cichu, już dawno temu - zaczęła. Gwiazda zapewniła, że decyzja nie jest efektem krytycznych komentarzy, które pojawiają się w sieci od dawna.
Słyszałam, że moi fani martwili się, że negatywne emocje i hejt wszystko mi niszczą, ale... to całkowita nieprawda. Trzeba stawiać granice, ludzie po prostu potrzebują czasem przerwy - dodała. Grande przygotowała nawet notatki, by o niczym nie zapomnieć. Temat jest bowiem dla niej bardzo ważny.
Niezależnie od tego, jakie hałasy dobiegają z zewnątrz, nic nigdy nie zdoła zakłócić mojej rzeczywistości ani nie będzie dla mnie bardziej prawdziwe niż miłość, którą się dzielimy. Kocham was, tego pragnę na zawsze... cała reszta tego [syfu] po prostu do mnie nie należy - podkreśliła.
Czytaj cały artykuł u źródła — Radio ESKA Zielona Góra / Gorzów
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.