Mają do pokonania 430 km. Ze Skrzatusza wyruszyła piesza pielgrzymka na Jasną Górę. Weźmie w niej udział około 200 osób. Dla większości to kolejna już pielgrzymka w życiu. Dlaczego wracają?
Autor: ks. Wojciech Parfianowicz/ Diecezja Koszalińsko-Kołobrzeska/ Materiały prasowe
Około 150 pielgrzymów wyruszyło w sobotę ze Skrzatusza na Jasną Górę. Będą 13 dni w drodze, a do pokonania mają 430 km. Nocować będą w salach gimnastycznych i w domach osób, które chcą gościć u siebie pielgrzymów. Pielgrzymom na drogę pobłogosławił biskup pomocniczy diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej Wacław Grądalski. Prosił ich o modlitwę w ważnych dla diecezji intencjach.
- Myślę, że w tym czasie trzeba prosić o święte rodziny. To jest temat bardzo ważny, bo tam się kształtuje życie, tam się kształtują poglądy kolejnych pokoleń. Chcę prosić, by pielgrzymi, którzy podejmują ten wysiłek, niosąc swoje intencje też, modlili się o święte małżeństwa i rodziny. Drugą, ważną dla Kościoła diecezjalnego intencją, by nam nie zabrakło sakramentów i głoszących Słowo - mówi w rozmowie z Radiem Plus bp Wacław Grądalski.
Autor: ks. Wojciech Parfianowicz/Diecezja Koszalińsko-Kołobrzeska / Materiały prasowe
- Jak się już pierwszy raz poszło na pielgrzymkę, to bardziej mobilizuje, żeby iść drugi raz i ma się intencje. Przyciąga atmosfera pielgrzymki. Za tym się tęskni cały rok, czyli za taką jednością, za wspólną modlitwą, wspólnotą braci i sióstr, a co jest najwspanialsze- to wejście na błonia Jasnej Góry. To jest bardzo podniosły moment i taki czas dla nas. Za tym się tęskni - przyznaje pani Małgorzata ze Szczecinka.
Autor: ks. Wojciech Parfianowicz/Diec. Koszalińsko-Kołobrzeska/ Materiały prasowe
Patronat medialny nad pielgrzymką sprawuje Radio Plus Koszalin.
Czytaj cały artykuł u źródła — Radio Plus (oddział lubuski)