Syreny alarmowe, które w nocy rozległy się w Lublinie oraz na znacznym obszarze regionu, obudziły tysiące mieszkańców. Jak wskazuje Michał Mulawa, radny województwa lubelskiego, po uruchomieniu systemu ostrzegania zabrak
08:33 30-07-2026 | Autor: redakcja
Nocne uruchomienie syren alarmowych w Lublinie i innych częściach województwa lubelskiego wywołało niepokój oraz liczne pytania mieszkańców. Radny województwa lubelskiego Michał Mulawa krytykuje brak szybkich komunikatów i oczekuje od rządu wyjaśnienia, dlaczego po ogłoszeniu alarmu nie przekazano obywatelom precyzyjnych informacji.
Syreny alarmowe, które w nocy rozległy się w Lublinie oraz na znacznym obszarze regionu, obudziły tysiące mieszkańców. Jak wskazuje Michał Mulawa, radny województwa lubelskiego, po uruchomieniu systemu ostrzegania zabrakło jednak natychmiastowej informacji wyjaśniającej przyczynę alarmu i określającej sposób postępowania.
– Mieszkańcy województwa lubelskiego i powiatu biłgorajskiego mają prawo czuć się bezpiecznie. Mają też pełne prawo oczekiwać od swojego państwa rzetelnych informacji i precyzyjnych ostrzeżeń w sytuacjach kryzysowych – podkreślił Michał Mulawa. Brak komunikatu w aplikacji i alertu RCB
Według relacji radnego po uruchomieniu syren mieszkańcy nie otrzymali dodatkowych ostrzeżeń za pośrednictwem powszechnie wykorzystywanych systemów informacyjnych.
– Dzisiejszej nocy w Lublinie i na znacznym obszarze regionu zawyły syreny alarmowe, budząc tysiące osób. I co dalej? Cisza. W aplikacji mObywatel nie pojawił się żaden komunikat, zabrakło też jakiegokolwiek alertu RCB – stwierdził. Brak oficjalnego komunikatu miał spowodować dezorientację. Mieszkańcy próbowali samodzielnie ustalić, co było przyczyną alarmu, między innymi kontaktując się z numerami alarmowymi.
– Zdezorientowani mieszkańcy próbowali dowiedzieć się czegokolwiek na własną rękę, dzwoniąc nad ranem na numery alarmowe. Zamiast natychmiastowych wyjaśnień, dopiero przed godziną 8:00 rano dowiadujemy się o niezidentyfikowanym obiekcie i kraterze w miejscowości Tarnawa-Kolonia – przekazał radny. Pytania o skuteczność systemu ostrzegania
Michał Mulawa zwrócił uwagę, że sam dźwięk syren alarmowych nie jest wystarczającym sposobem informowania obywateli w sytuacji potencjalnego zagrożenia. Jego zdaniem alarm powinien zostać uzupełniony szybkim, jednoznacznym komunikatem przekazanym dostępnymi kanałami.
– Pytam wprost: czy tak powinien wyglądać i funkcjonować tryb ostrzegania obywateli? – pyta radny województwa lubelskiego. Jak zaznaczył, uruchomienie syren jest obowiązkiem odpowiednich służb, jeżeli istnieje zagrożenie. Jednocześnie obywatele powinni otrzymać informacje wyjaśniające przyczynę alarmu oraz wskazówki dotyczące dalszego postępowania.
– Uruchomienie alarmu jest obowiązkiem służb, gdy istnieje zagrożenie, ale sam dźwięk syren to za mało. W sprawach bezpieczeństwa państwo musi działać nie tylko sprawnie, ale i transparentnie. Brak szybkiego i jednoznacznego komunikatu to najkrótsza droga do chaosu i dezinformacji. Oczekujemy od rządu natychmiastowych wyjaśnień tej sytuacji – podkreślił Michał Mulawa. Apel o korzystanie z oficjalnych informacji
Radny zaapelował również do mieszkańców, aby w sytuacjach kryzysowych zachowali ostrożność i nie rozpowszechniali niesprawdzonych doniesień. Zwrócił uwagę, że brak szybkiej informacji może sprzyjać powstawaniu fałszywych przekazów i niepotwierdzonych teorii.
– Jednocześnie apeluję do wszystkich mieszkańców abyśmy śledzili i przekazywali dalej tylko oficjalne informacje podawane przez państwowe służby. Takie sytuacje jak ta z dzisiejszej nocy, to również okazja do dezinformacji, na którą powinniśmy być szczególnie wyczuleni – zaznaczył. Sprawa nocnego uruchomienia syren oraz sposobu informowania mieszkańców wymaga przedstawienia szczegółowego stanowiska przez odpowiedzialne instytucje. Kluczowe pozostaje wyjaśnienie przyczyn alarmu, przebiegu działań służb oraz powodów, dla których mieszkańcy nie otrzymali szybkiego komunikatu za pośrednictwem dostępnych systemów ostrzegania.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.