
Redakcja otrzymała zgłoszenie od kierowcy, który na początku lipca otrzymał wiadomość SMS od lokalnej stacji kontroli pojazdów. W komunikacie znalazła się informacja o kończącym się terminie badania technicznego pojazdu.
Mężczyzna przekazał, że nigdy nie wyrażał zgody marketingowej, nie zapisywał się do żadnego systemu powiadomień, a także nie podawał pracownikom stacji swojego numeru telefonu.
Stacja przyznała, że numery trafiają do zewnętrznego systemu
W korespondencji prowadzonej z klientem (dysponujemy zrzutami ekranu) przedstawiciel stacji wskazał, że numery telefonów klientów są wprowadzane do zewnętrznego serwera, który następnie automatycznie wysyła wiadomości SMS przypominające o terminie kolejnego badania.
Zapytany przez Czytelnika o źródło pozyskania konkretnego numeru telefonu oraz podstawę jego przetwarzania, przedstawiciel firmy miał odpowiedzieć ogólnie, że numery telefonów „podają sami klienci (...) jeśli mają ochotę”.
Kierowca zdecydował się skierować sprawę do kilku instytucji nadzorczych i kontrolnych. Zawiadomienia miały zostać złożone m.in. za pośrednictwem platformy ePUAP/e-Doręczenia.
Starostwo potwierdziło wpływ zawiadomienia
Redakcja zwróciła się z pytaniami do Starostwa Powiatowego w Bolesławcu, które sprawuje określony ustawowo nadzór nad stacjami kontroli pojazdów. Urząd potwierdził, że otrzymał zgłoszenie dotyczące sprawy. Ale nie planuje kontroli w tym zakresie:
(…) bowiem nie wchodzi to w zakres nadzoru, o którym mowa w art. 83b ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2024 poz. 1251 t.j.). UODO też potwierdza: skarga wpłynęła
Sprawę skierowano również – m.in. – do Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Urząd potwierdził, że otrzymał skargę dotyczącą wskazanego podmiotu.
Jak przekazał rzecznik prasowy UODO Karol Witowski :
(...) do Prezesa UODO wpłynęła skarga na wskazany (...) podmiot. Jednak o szczegółach skarg osób fizycznych informujemy jedynie strony postępowania bądź ich pełnomocników, jeżeli zostali wyznaczeni. Rzecznik zaznaczył, że urząd nie może obecnie przesądzać, czy doszło do naruszenia przepisów: – Jednocześnie informuję, że Prezes UODO może zająć stanowisko jedynie w decyzji administracyjnej kończącej postępowanie po zbadaniu wszystkich okoliczności danej sprawy.
RODO wymaga podstawy prawnej przetwarzania danych
UODO przypomniał, że samo przetwarzanie danych osobowych nie jest zakazane, ale musi odbywać się zgodnie z określonymi zasadami:
RODO nie zabrania przetwarzania danych osobowych, ale określa zasady na jakich powinno się to odbywać. Dlatego też administrator musi dysponować jedną z przesłanek określonych w art. 6 RODO, aby mógł przetwarzać czyjeś dane. Urząd wskazał, że jedną z możliwych podstaw przetwarzania danych jest zgoda użytkownika, ale administrator musi potrafić wykazać jej uzyskanie:
Jeśli przetwarzanie danych odbywa się na podstawie zgody osoby, to zgodnie z art. 7 RODO administrator musi być w stanie wykazać, że ta osoba wyraziła tę zgodę (tj. udokumentować ją). UODO podkreślił również, że zgoda musi być dobrowolna, konkretna i świadoma:
Zgoda musi być też dobrowolna, tzn. że nie można np. uzależniać wykonania usługi od jej wyrażenia, jeśli przetwarzanie danych w określonym celu i zakresie nie jest niezbędne do wykonania tej usługi.
Co dalej ze sprawą?
Na obecnym etapie nie ma rozstrzygnięcia, które przesądzałoby o naruszeniu przepisów przez konkretną stację. Postępowanie prowadzone przez właściwe organy ma wyjaśnić m.in., w jaki sposób pozyskano numery telefonów, na jakiej podstawie były przetwarzane oraz czy klienci faktycznie wyrażali zgodę na otrzymywanie wiadomości.
Sprawa pokazuje jednak szerszy problem dotyczący wykorzystywania danych kontaktowych klientów przez przedsiębiorców. Numer telefonu przekazany przy okazji wykonania usługi nie zawsze może być automatycznie wykorzystywany do dodatkowych celów, takich jak wysyłka komunikatów promocyjnych lub przypomnień, bez spełnienia wymogów wynikających z przepisów o ochronie danych osobowych.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.