
3
Legnicki radny Adam Wierzbicki (PiS) uważa, że z wycinką martwych grabów z ul. Tadeusza Kościuszki nie wolno czekać czekać do zakończenia sezonu lęgowego ptaków, tak jak chcą władze miasta. - Na początku roku widziałem jedno drzewo uschnięte. Teraz jedna czwarta alei pomiędzy ul. Grabskiego a Grunwaldzką jest już obumarła.
Adam Wierzbicki od początku kwietnia naciska na władze Legnicy, aby niezwłocznie przeprowadziły wycinkę martwych drzew. Boi się, że patogeny, które mogą być jedną z przyczyn zamierania grabów, przeniosą się z nich na zdrowe osobniki. Jak twierdzi, jego obawy potwierdził "wybitny dendrolog".
Powołując się na tego dendrologa, Adam Wierzbicki wskazuje, że zamieranie rodzimych gatunków takich jak grab jest zazwyczaj wynikiem współdziałania kilku czynników. Stresy abiotyczne (susza, zasolenie, uszkodzenia) powodują, że osłabione drzewo jest zasiedlane najpierw przez grzyby, a potem przez owady żerujące w uszkodzonych tkankach.
Według radnego, pilnie trzeba wykonać kompleksową dokumentację dotyczącą zamierającej alei, w tym inwentaryzację dendrologiczną i projekt docelowy. Na tej podstawie należy wykonać wycinkę drzew obumarłych lub zagrażających bezpieczeństwu i wypełnić luki w drzewostanie nasadzeniami młodych grabów.
W odpowiedzi na interpelację Adama Wierzbickiego prezydent Maciej Kupaj informuje, że drzewa obecnie zakwalifikowane do usunięcia zostaną wycięte po zakończeniu okresu lęgowego ptaków i z zachowaniem obowiązujących przepisów dotyczących ochrony przyrody. Stan pozostałych drzew będzie na bieżąco monitorowany i oceniany. Wszelskie decyzje w tej sprawie będą podejmowane na podstawie specjalistycznej dokumentacji i obowiązującego prawa.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.