
Piotr Białczyk — Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wyraźnie wzrosnąć w najbliższych latach. Według analityków Polskiego Instytutu Ekonomicznego wpłynie na to zarówno planowane odejście Unii Europejskiej od importu rosyjskiego gazu, jak i utrzymujący się popyt na
Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wyraźnie wzrosnąć w najbliższych latach. Według analityków Polskiego Instytutu Ekonomicznego wpłynie na to zarówno planowane odejście Unii Europejskiej od importu rosyjskiego gazu, jak i utrzymujący się popyt na surowiec w Europie Środkowo-Wschodniej.

Gazoport w Świnoujściu (mat. pras.). (fot. mat. pras. / Gaz-System)
Polska może odegrać znacznie większą rolę w europejskim systemie dostaw gazu ziemnego. Taką ocenę przedstawili analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego w najnowszym wydaniu „Tygodnika Gospodarczego”. Ich zdaniem sprzyjać temu będą zarówno inwestycje w krajową infrastrukturę, jak i unijna polityka odchodzenia od importu surowca z Rosji.
Ekonomiści zwracają uwagę, że mimo uruchomienia w 2022 r. nowych połączeń gazowych ze Słowacją i Litwą, głównym odbiorcą gazu przesyłanego z Polski pozostaje Ukraina.
Według danych Gaz-Systemu w 2025 r. przez polski system przesyłowy wyeksportowano rekordowe 2 mld m sześc. gazu ziemnego. Aż 99 proc. tego wolumenu trafiło na Ukrainę.
Analitycy PIE wskazują, że możliwości eksportowe w kierunku Słowacji i Litwy pozostają na razie ograniczone. Słowacja nadal w dużym stopniu korzysta z dostaw gazu z Rosji, natomiast Litwa dysponuje własnym terminalem LNG, dzięki czemu nie potrzebuje znaczącego importu przez Polskę.
Sytuację mogą jednak zmienić kolejne inwestycje w polską infrastrukturę gazową. W czerwcu Gaz-System podjął decyzję inwestycyjną dotyczącą budowy drugiego pływającego terminala LNG (FSRU) w Zatoce Gdańskiej. Jego planowana przepustowość wyniesie 6,1 mld m sześc. gazu rocznie.
Obecnie w Polsce działa terminal LNG w Świnoujściu, uruchomiony w 2016 roku. Trwa również budowa pierwszego terminala FSRU w Gdańsku, którego oddanie do użytku planowane jest na 2028 r.
[

Odbudowa Ukrainy z udziałem Polski. Jest nowy sondaż](/news/wojna-w-ukrainie-sondaz-wiekszosc-za-pierwszenstwem-polskich-firm-w-odbudowie-ukrainy)
[

Singlom łatwiej o mieszkanie. Wzrosła zdolność kredytowa i wybór ofert](/news/raport-wzrosla-zdolnosc-kredytowa-singli-i-bezdzietnych-par-wiecej-mieszkan-dostepnych)
[

Apple oskarża OpenAI o kradzież tajemnic. I idzie z tym do sądu](/news/apple-pozwalo-openai-zarzuty-dotycza-kradziezy-tajemnic-handlowych-i-technologii)
Po uruchomieniu drugiej jednostki FSRU, planowanym do 2030 r., Polska będzie dysponowała trzema terminalami LNG o łącznej zdolności regazyfikacyjnej przekraczającej 20 mld m sześc. gazu rocznie.
Zdaniem ekspertów PIE taka infrastruktura pozwoli Polsce pełnić rolę regionalnego hubu gazowego oraz jednego z głównych korytarzy dostaw surowca do państw Europy Środkowo-Wschodniej.
Analitycy podkreślają, że dodatkowym impulsem dla wzrostu znaczenia Polski będą nowe regulacje Unii Europejskiej, zakładające całkowite zakończenie importu rosyjskiego gazu do końca 2027 r.
Przy utrzymującym się zapotrzebowaniu na gaz w państwach regionu oznacza to konieczność poszukiwania nowych kierunków dostaw. Zdaniem ekspertów właśnie w tym procesie Polska może odegrać jedną z kluczowych ról jako kraj tranzytowy i centrum dystrybucji gazu dla Europy Środkowo-Wschodniej.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.