RAK
    Afera w warszawskim szpitalu zmieniła zdanie Polaków o lekarzach. Sondaż

    Afera w warszawskim szpitalu zmieniła zdanie Polaków o lekarzach. Sondaż

    2770 odsłon
    Afera w warszawskim szpitalu zmieniła zdanie Polaków o lekarzach. Sondaż

    Filip Baczkura — Ponad sześćdziesiąt procent badanych uważa, że ewidencja pracy lekarzy powinna być publicznie dostępna – wynika z sondażu SW Research dla portalu Zero.pl. Badanie przeprowadzono w cieniu rosnącej afery w Warszawskim Szpitalu Południowym, gdzie – jak ujawniliśmy – stworzono uprzyw

    Ponad sześćdziesiąt procent badanych uważa, że ewidencja pracy lekarzy powinna być publicznie dostępna – wynika z sondażu SW Research dla portalu Zero.pl. Badanie przeprowadzono w cieniu rosnącej afery w Warszawskim Szpitalu Południowym, gdzie – jak ujawniliśmy – stworzono uprzywilejowaną ścieżkę medyczną dla polityków Koalicji Obywatelskiej i ich bliskich.

    10.20.2023,Wroclaw,,Poland,,Hospital,Corridor,With,Equipment,And,Waiting,Room.

    Szpital we Wrocławiu. (fot. Shutterstock / Shutterstock)

    • Sondaż SW Research dla Zero.pl wykazał, że 60,3 proc. Polaków chce publicznego dostępu do ewidencji czasu pracy lekarzy – przeciwnego zdania jest 21,2 proc. badanych.
    • Poparcie dla jawności rośnie wraz z wiekiem respondentów: od 44,9 proc. wśród najmłodszych (do 24 lat) do ponad 63 proc. w grupach po 35. roku życia.
    • Badanie przeprowadzono na ogólnopolskiej próbie 800 dorosłych metodą CAWI w dniach 16-17 czerwca 2026 r.

    Zdecydowana większość za jawnością

    Zgodnie z wynikami sondażu SW Research zrealizowanego dla portalu Zero.pl, aż 60,3 proc. dorosłych Polaków opowiada się za tym, by ewidencja pracy lekarzy – czyli dokumentacja zawierająca informacje o czasie pracy, liczbie przepracowanych godzin, dyżurach oraz wykonywanych świadczeniach medycznych – była publicznie dostępna. Przeciwnego zdania jest 21,2 proc. ankietowanych, a 18,5 proc. nie ma wyrobionej opinii w tej kwestii.

    Różnice między płciami są nieznaczne. Wśród mężczyzn za jawnością opowiedziało się 62,8 proc. respondentów, a przeciw – 19,4 proc. W grupie kobiet proporcje te wynoszą odpowiednio 57,9 proc. i 22,8 proc.

    Badanie ujawnia wyraźną zależność między wiekiem a poparciem dla jawności. W najmłodszej grupie wiekowej, do 24. roku życia, za dostępnością ewidencji opowiada się niespełna połowa ankietowanych – 44,9 proc.

    W przedziale 25–34 lata odsetek ten rośnie do 53,5 proc. Wśród respondentów w wieku 35–49 lat wynosi już 63,6 proc., a u osób powyżej 50. roku życia – 63,2 proc. Dane wskazują, że im starsi badani, tym silniejsze przekonanie o potrzebie społecznej kontroli nad pracą lekarzy.

    Czy ewidencja pracy lekarzy powinna być publicznie dostępna? (fot. Zero.pl / Inne)

    Afera w Warszawskim Szpitalu Południowym

    Sondaż przeprowadzono w momencie, gdy Polska żyje ujawnionymi przez portal Zero.pl nieprawidłowościami w Warszawskim Szpitalu Południowym. Jak informowaliśmy, w placówce funkcjonowała nieoficjalna, szybsza ścieżka medyczna oraz tak zwany VIP Room – pomieszczenie przeznaczone dla polityków Koalicji Obywatelskiej i ich bliskich.

    W centrum afery znalazł się lekarz Dawid Kacprzyk – 28-letni radny dzielnicy Ursus, który w ubiegłym roku zarobił w szpitalu ponad 1,6 mln zł. Otrzymał on już wypowiedzenie umowy z placówką, zrezygnował z mandatu radnego, a Marcin Kierwiński poinformował w mediach społecznościowych o jego odejściu z szeregów Koalicji Obywatelskiej. Kacprzyk skorygował 33 faktury obejmujące okres od stycznia 2025 r. do czerwca 2026 r. i zwrócił na konto szpitala 500 tys. zł. Złożył też wniosek o zawieszenie w prawach członka Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie.

    Na wniosek prezydenta Rafała Trzaskowskiego stanowisko stracić ma również dyrektor ds. medycznych dr Agata Kusz-Rynkun, która zatwierdzała grafiki i faktury lekarza-milionera. Urząd Miasta zarządził cząstkowy audyt, a szpital złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

    [

    Afera SOR Kacprzyka uderza w KO. Partia elit i ludzi „z innej rzeczywistości”](/news/gdy-sor-staje-sie-politycznym-problemem-donalda-tuska-szpital-poludniowy-problemem-ko)

    [

    Kreatywna księgowość w budżecie? NIK zarzuca resortowi finansów obchodzenie reguł](/news/nik-resort-finansow-obszedl-regule-wydatkowa-spor-o-wykonanie-budzetu)

    [

    Szpitalna afera KO. Najnowsze ustalenia ws. radnego milionera](/news/afera-w-warszawskim-szpitalu-poludniowym-wniosek-o-sesje-rady-i-dymisje)

    Reakcja instytucji i radnych

    Aferą zainteresował się Rzecznik Praw Pacjenta, który wszczął postępowanie dotyczące stosowania przez szpital praktyk naruszających zbiorowe prawo pacjentów do świadczeń zdrowotnych. Rzecznik przypomniał, że o kolejności udzielania pomocy na szpitalnym oddziale ratunkowym decydują wyłącznie kryteria medyczne – pilność przypadku stwierdzana po przeprowadzeniu segregacji medycznej. Pomijanie tych zasad jest niezgodne z prawem.

    Naczelna Izba Kontroli zapowiedziała, że wyniki kontroli doraźnej dotyczącej funkcjonowania Warszawskiego Szpitala Południowego – obejmującej zarówno działalność leczniczą, jak i gospodarkę finansową – zostaną opublikowane w lipcu. Kontrola trwała od września 2025 r. do stycznia 2026 r. Szpital złożył zastrzeżenia do jej wyników, które są obecnie rozpatrywane.

    Radny Jan Mencwel wraz z grupą samorządowców złożył wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady m.st. Warszawy. Domagają się m.in. pełnej informacji o skali nieprawidłowości, wyjaśnienia zasad rozliczania godzin pracy lekarzy w szpitalach podległych ratuszowi oraz dymisji zastępcy prezydenta miasta. Skandal okazał się tak dotkliwy dla KO, że politycy partii unikali dziennikarskich pytań w kuluarach Sejmu.

    Badanie zostało zrealizowane w dniach 16-17.06.2026 przez agencję SW RESEARCH metodą wywiadów on‑line (CAWI – Computer‑Assisted Web Interview) na panelu internetowym SW Panel. W ramach badania przeprowadzono 800 ankiet z ogólnopolską próbą dorosłych. Zastosowano dobór kwotowy – próba była reprezentatywna ze względu na łączny rozkład płci, wieku i klasy wielkości miejscowości zamieszkania.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    MedicoverZdrowie pod kontrolą