
Słuchajcie, Kanada niby taka czysta i w ogóle, a tu proszę – pierwszy potwierdzony przypadek hantawirusa w Kolumbii Brytyjskiej. Czyli w ogóle na izolacji. Kurde, no to już jest jakiś absurd. Gość był na pokładzie statku MV Hondius, który,
Słuchajcie, Kanada niby taka czysta i w ogóle, a tu proszę – pierwszy potwierdzony przypadek hantawirusa w Kolumbii Brytyjskiej. Czyli w ogóle na izolacji. Kurde, no to już jest jakiś absurd.
Gość był na pokładzie statku MV Hondius, który, jak się okazuje, był ogniskiem jakiejś grubszej epidemii. Trzy osoby zmarły. No to nie brzmi dobrze. Powiedzmy sobie szczerze, hantawirus to nie jest katar. To potrafi nieźle człowieka załatwić.
I teraz tak się zastanawiam. Co to za statek? Skąd przypłynął? Jak to się w ogóle stało, że akurat tam wybuchła epidemia? Trochę mało danych, żeby wyrobić sobie pełny obraz sytuacji. Ale jedno jest pewne: ktoś tu chyba zaspał. No bo serio, jak można dopuścić do takiej sytuacji na statku? Przecież tam powinny być jakieś procedury bezpieczeństwa, kontrole, cokolwiek... No nic, będziemy śledzić temat, bo to na pewno jeszcze nie koniec tej historii.
Na podst. materiałów źródłowych
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.