Co mówi nam Plan Ogólny na temat Dzielnicy Zachód? | ARCHIWOLTA
Visibility: Public Uploaded by: wSzczecinie Uploaded at: 2026-07-20 Published at: Length: 39:10 Views: 39 Likes: Category: People & Blogs
Description
Kanał portalu lokalnego www.wszczecinie.pl
Transcript
Dzień dobry. Kolejne wcielenie Archiwolty, tym razem z ulic Szczecina, gdzie porozmawiamy z radnymi. Impulsem do tej rozmowy prowadzonej w czterech dzielnicach, czyli na zachodzie, tutaj, na prawobrzeżu, na północy i w Śródmieściu jest uchwalenie planu ogólnego przez Radę Miasta 24 czerwca 2026 roku. Sporo przed terminem, bo ustawodawca dał nam czas aż do 31 sierpnia. Czy w związku z tym stworzyliśmy majstyk? Prace nad planem trwały ponad 2 lata, a radni aż albo tylko przyjęli lub nie dokument, który wraz ze strategią rozwoju Szczecina 2035 stanowi punkt wyjścia do kreowania naszego miasta na wiele lat do przodu. Zaprosiłam do rozmowy przedstawicieli urzędu miasta z architektem miasta na czele. Niestety z uwagi na sezon urlopowy nie mogli podjąć zaproszenia. Wtedy napisałam do radnych najpierw z komisji budownictwa i mieszkalnictwa z przewodniczącym Andrzejem Radziwinowiczem na czele. Kiedy i tutaj frekwencja nie była za wysoka, napisałam do wszystkich radnych poprzez szefów ich klubów. Zgłosiła się garstka i to właśnie z nimi porozmawiamy o planie ogólnym. Porozmawiamy tam, dokąd chcieli nas zabrać, bo każdy z nich mógł to zrobić indywidualnie. Linia podziału między tym, czy być za, czy przeciw. przebiega dokładnie zgodnie z podziałem politycznym. Z jednej strony mamy KO i okej Polska, a z drugiej strony PiS. I dla mnie z publicystycznego punktu widzenia to bardzo dobrze. Dla państwa również, bo być może łatwiej będzie odnaleźć argumenty za i przeciw. I na tym się skupimy, a na końcu powiemy państwu, co z tym całym ambarasem można jeszcze zrobić. Zapraszamy. Pani radna, pani głosowała przeciwko przyjęciu planu ogólnego w tym kształcie, w którym go państwu zaproponowano. Dlaczego? Ja myślę, że to wszystko zostało dobrze też powiedziane na sesji rady miasta przez naszego przewodniczącego, ale też przez innych radnych, że obecny kształt tego planu ogólnego nie jest do końca spójny z wizją mieszkańców. Było jednak bardzo dużo uwag mieszkańców, które nie zostały wzięte pod uwagę. Fakt, dotyczą one prawobrzeża w większości, czyli tutaj dzielnic jak Wielgowo czy Podiuchy, ale pam, proszę pamiętać, że Szczecin jest jednym organizmem, więc jeżeli na jednym osiedlu coś się nie zgadza, no nie możemy przyjąć dokumentu takiego w takiej formie, w której było tyle uwag od mieszkańców, którzy byli nawet obecni na sesji. To trzeba też zaznaczyć, że byli jeszcze mówili, jeszcze wskazywali. Dlatego poprosiliśmy, żeby ten temat jeszcze raz przedyskutować. Mamy czas tak naprawdę do 31 sierpnia, więc mogliśmy przedyskutować. Każdy z radnych powiedział, że nie ma problemu, możemy pracować na komisjach jeszcze w wakacje, żeby porządnie ustalić i jeszcze porozmawiać z mieszkańcami. No bo myślę, że to jest najważniejsze jednak rozmowa z mieszkańcami i ich uwagi, bo jeżeli mamy tyle uwag tam z tego co pamiętam, tak to było prawie 2000 uwag w jednym miejscu i chyba 1600 jakoś tak w drugim miejscu, no to o czymś to świadczy. Więc to jest taki pierwszy punkt, dlaczego nie mogliśmy poprzeć w obecnym kształcie tego planu ogólnego. Drugi taki ważny punkt to jest zabudowa wysokościowa. Dla zabudowy wysokościowej jesteśmy jak najbardziej na tak, ale nie w tych wszystkich miejscach, które zostały wskazane w planie ogólnym. Tak. Nie Kępa Parnicka, nie na Rutowicza, nie Plac Grodnicki, no po prostu ona się tam nie wpisuje. Jak najbardziej na takim kształcie, jakby to miało miejsce od galaksy do Giedrojcia. Tutaj jak najbardziej tak, zróbmy takie naprawdę fajne, wysokie miasto, ale tam, gdzie to jest możliwe i tam, gdzie nie będzie to kolidowało z inną zabudową, w szczególności tą historyczną, którą mamy w Szczecinie. Kolejny taki punkt dla mnie tutaj osobiście bardzo ważny, no bo to takie moje tutaj bliskie rejony, czyli gumieńce, może zacznę od gumieniec, to aktualnie jest tam bardzo duży zabudowy wielorodzinnej, ogólnie takiej tak zwanej mieszkaniówki, tak? Plan ogólny zakłada utrzymanie, ale też powiększanie, rozbudowę tej mieszkaniówki na gumieńcach. Jak najbardziej jestem za rozbudową. Tylko trzeba tutaj wziąć jeden taki mały szczegół, a dość istotny. To co ma miejsce teraz na gumieńcach, czyli brak tak naprawdę miejsca w szkołach, bo obecnym kształcie tak to wygląda w szkołach na gumieńcach, że dzieci mają zajęcia w systemie dwuzmianowym. Czyli tak naprawdę niektóre dzieci kończą szkołę o godzinie 18:00, 19:00. Uważam, że to w obecnych czasach jest po prostu niedopuszczalne. Kolejny aspekt gumieniec. Dobrze zabudowujmy, ale co z infrastrukturą? Co z korkami, które są cały czas obecne na gumieńcach? Bo tak naprawdę jak odpalimy radio, to co słyszymy w radiu? Gdzie są korki? Hakena. Mamy kolejne po słońcu rondo uniwersyteckie, więc chcemy zabudowywać, a nie proponujemy za bardzo infrastruktury, która by rozwiązała dotychczasowe problemy. Więc jak najbardziej rozbudowa, tak, ale w momencie, kiedy zadbamy o porządną infrastrukturę i dostęp do wszystkich usług. te rozwiązania proponowane w planie ogólnym dotyczące komunikacji, bo o ile sam plan ogólny nie mówi bezpośrednio o komunikacji, o tyle wiadomo, że w Szczecinie rozmawiamy o węźle drogowym, o obwodnicy miasta. Czy one według pani nie rozwiązują tego problemu? Jeżeli wybudowalibyśmy tam dodatkową szkołę na przykład w ramach ZPI i poszerzyli ten układ komunikacyjny, to byłoby za mało, żeby rozbudowywać gumieńce albo dogęszczać pomorzany. Znaczy jeżeli byśmy dobudowali kolejną szkołę, gdybyśmy poprawili te infrastrukturę drogową, gdybyśmy poprawili dojazdy tutaj z Gumieniec do centrum czy w wszystkich innych kierunkach, uważam, że to by było wystarczające i uważam, że to by zachęciło mieszkańców, żeby tam się osiedlali. Na ten moment nie wyobrażam sobie, szczerze mówiąc, ja bym się na to chyba nie odważyła, żeby zamieszkać na gumieńcach z małym dzieckiem, wiedząc, że moje dziecko nie będzie miało miejsca w szkole, jeżeli to wszystko będzie zapełnione i jak najbardziej tak rozbudowujmy, no bo jednak no nie chcemy rozlewać tego miasta y coraz bardziej, tylko chcemy jednak, żeby tutaj skupiało się życie naszego miasta. Jeżeli chodzi o pomóżany, no sytuacja dosyć podobna, bo jest to osiedle dość mocno zabudowane, co tutaj dookoła wszystko widzimy, czyli jest są tutaj tak naprawdę i bloki takie wielorodzinne i ta i te płyty i wszystko tej kolei. Niższa zabudowa, tak? niższa zabudowa i ta bardzo wysoka zabudowa. A w rezerwach mieszkaniowych miasto wskazuje, że to też będą działki, które będą szły pod rezerwę mieszkaniową. Tak, czyli nie dość, że już mamy dość gęsto tutaj osadzone te całe budownictwo, jeszcze są wpychane tutaj kolejne rezerwy mieszkaniowe. Czy one powstaną? No wiadomo, nie muszą powstać, bo jeżeli miasto się będzie wyludniało, nie będzie takiej potrzeby, ale wydaje mi się, że akurat takie osiedla jak Pomorzany no nie powinniśmy jeszcze bardziej zagęszczać. Mamy dużo więcej lepszych terenów, które są całkowicie wolno od jakiejkolwiek zabudowy, gdzie byśmy mogli właśnie tworzyć te budynki wielorodzinne. No bo ta rezerwa mieszkaniowa, która jest wskazana tutaj na Pomorzanach, no to obecnie tam znajdują się już budynki, tak? Czyli są jest rezerwa mieszkaniowa, ale te budynki już istnieją. Czy one będą jakoś potem nadbudowywane, jak będzie potrzeba, czy będą dobudowywane jakieś ten czy wyburzane. Tak właśnie. Po co? Tylko po co? Bo mamy naprawdę w Szczecinie tereny, w których możemy budować tą zabudowę wielorodzinną. Gdzie pani radna by budowała zabudowę wielorodzinną? Przede wszystkim północ. Uważam, że północ, prawobrzeże to są miejsca, gdzie możemy tą zabudowę jeszcze na spokojnie tam zrobić. Tam ostatnio była sytuacja tak na północy, to chyba było w tamtym roku. Pamiętam, że zamykaliśmy tam przedszkole. Z czego to wynika? No z tego, że właśnie nie ma wystarczającej ilości dzieci. Gdybyśmy postawili właśnie na jakąś fajną nowoczesną zabudowę wielorodzinną, myślę, że tego problemu z zamknięciem przedszkola by nie było. To mamy takie przykłady: północ, gdzie zamykamy przedszkole i gumieńce, na których brakuje dla dzieci miejsca w szkole. Więc chyba logicznym się wydaje, że powinniśmy jednak tych rezerw więcej robić. na północy niż tutaj na Gumieńcach czy Pomorzanach. Plan ogólny to taki dokument, który kreśli przyszłość Szczecina na wiele lat do przodu. On ma być spójny również z tą strategią dla Szczecina 2035. Pani widzi tę spójność i jak w tej spójności widzi pani przyszłość dzielnicy Zachód, czyli Pomorzan, Gumieniec? Powiem tak, ja widzę tam dużo spójności. Tylko czy to na pewno jest to, czego oczekują mieszkańcy, bo wydaje mi się, że nie do końca. Myślę, że mieszkańcy by bardziej byli zadowoleni, jeżeli na przykład te tereny, które są na gumieciach, które są wolne i są pozostawione właśnie pod zabudowę wielorodzinną, by były jednak przetłocone na jakieś tereny usługowe, żeby nie brakowało potrzebnych rzeczy, tak? czy były przeznaczone na jakieś tereny zieleni, żeby jednak te rodziny, które już tam zamieszkają, mogły już tam tak naprawdę swobodnie żyć i mieć wszystko, czego po prostu potrzeba w najbliższym otoczeniu, tak? Czyli tej zieleni, tych usług, tej dobrej komunikacji, tego, czego po prostu każdy z nas by chciał mieć na co dzień. Więc myślę, że tak, że że to jest spójne, ale przede wszystkim rozmawiajmy z mieszkańcami, bo to jest najważniejsze. Myślę, że ten przykład sprawobrzeża, gdzie nie zostali wysłuchani jest takim dobitnym już przykładem, bo jeżeli tyle osób wskazuje jedno, że no nie chcemy tego, że tutaj nie ma dobrej infrastury, żeby to żeby tworzyć na przykład te osiedle, tak, TBS-u, no to dlaczego miasto dalej w tobrnie? no więcej słuchania mieszkańców, no bo jednak to my wszyscy mieszkańcy potem składamy się na tą tkankę yyy naszego Szczecina, a mniej może takiej urzędniczo typowej urzędniczo tylko kartka po kartce, plan w po planie bez słuchania mieszkańców. I tutaj pani radna ma sporo racji, bo pani Anna Szotkowska podczas podsumowania prac nad planem ogólnym tuż przed państwa głosowaniem podała, że te konsultacje społeczne aż w 41% dotyczyły strefy zieleni i rekreacji, w 23 strefy wielofunkcyjnej zabudową mieszkaniową i 17% to była strefa otwarta, czyli zieleń też między innymi. Czy ta zieleń nam mieszkańcom jest cały czas bardzo bliska? Oczywiście, że tak. Całe szczęście, że większość yyy rodzinnych ogrodów działkowych, jakie są do tej pory, no z tego planu ogólnego, w tym planie ogólnym została, tak w takiej formie, w jakiej było, zdarzyły się przypadki, że gdzieś tam były odrobinę pomniejszane, czy tak jak w przypadku chyba na Arkońskim, że jako rezerwa dla szpitala, ale jednak w większości one zostały. Widać, że mieszkańcy po prostu tego potrzebują. No nie chcemy żyć w betonie, jednak chcemy żyć w tej zieleni i to jest myślę, że bardzo dobry przykład. Panie radny, w głosowaniu na temat przyjęcia zapisów planu ogólnego głosował pan za. Tak. Dlaczego? Z wielu powodów. Po pierwsze, ten dokument jest bardzo ważny i potrzebny dla naszego miasta. Mówię tutaj o wszystkich aspektach, ale najważniejszy jest rozwój. Po drugie był dobrze przygotowany, naprawdę dobrze przygotowany. Po trzecie był wyłożony do konsultacji też w długim okresie czasu. Myślę, że każdy mógł się wypowiedzieć na temat koncepcji zarysu tego planu w trakcie jego tworzenia. Na bieżąco byliśmy informowani przez biuro planowania przestrzennego o wnioskach, czego dotyczyły, ile ich było, które zostały uwzględnione, natomiast które nie mogą być uwzględnione albo które zostały uwzględnione, ale nie w całości. A sprawdziłem jak to było w innych miastach czy gminach, jak to wyglądało. Miasto Szczecin przygotowało się jeśli chodzi o konsultacje wyjątkowo dobrze na tle innych miast. Dlaczego panie radny zaproponował pan na miejsce naszego spotkania akurat ten punkt? Z paru powodów. Po pierwsze mamy y zajezdnie pogodną, która jest niezwykle istotna jeśli chodzi o lokalnych mieszkańców, szczególnie o te tereny zielone. No bo w perspektywie te tereny zostaną przekształcone całkowicie na tereny dla zajezdni Pogodno. I tutaj taka ciekawostka. Jesteśmy w stanie przyjąć maksymalnie do tej zajezdni 20 wozów, a w mieście brakuje
Kontekst jest już istotny na północne dzielnice Szczecina, bo tam na Golęcinie mamy cudem jeszcze funkcjonującą, ale już kompletnie przestarzało mi nie dającą nie nadającą się do obsługi tramwajów tak na dłuższą metę zajezdnie zajezdnie Golęcino. Tam przypomnę jest tak zwany ruch wahadłowy, nie ma tam pętli. Czyli naprawy odbywają się w ten sposób, że dany wóz musi wyjechać, zatrzymać, co też jest uciążliwe, zatrzymać komunikację całą i to często jest w godzinach tych porannych. Później następnie wrócić i tak w kółko przez jakiś czas. To jest niezwykle denerwujące. Poza tym no teren jest ze względu, że nad Odrą może być atrakcyjny dla miasta. Miasto odzyska ten teren jako teren inwestycyjny. No i w końcu mieszkańcy, którzy tam mieszkają odetkną z ulgą taką mam nadzieję, bo już nie będzie tych pisków, hałasów, tych nerwówek, tych klaksonów o poranku i tak dalej, i tak dalej. Czy dobrze pana rozumiem, że ta informacja, która pojawiła się w mediach o likwidacji zajezdni na Golęcinie, to jest informacja mówiąca w pewnym, w pewnej mierze o tym, że te tramwaje będą tutaj zlokalizowane? Tak, one muszą być skupione w jednym miejscu. Dlatego ten teren, który jest za nami, on jest dość duży, jest podzielony na dwie działki inwestycyjne w perspektywie, no będzie podlegał tej inwestycji rozbudowy zajezdni pogodno, co no będzie też jakimś konfliktem, polem do konfliktu. No bo ten teren jest zagospodarowany od wielu lat przez działkowców, ale ze względu na to, że nie ma jeszcze sprecyzowanych planów, no dziś jest najlepszy moment, żeby zacząć na temat ten rozmawiać z działkowcami. Każdego z moich rozmówców pytam też o coś takiego. Wiadomo, że tak obszerny dokument, jakim jest plan ogólny, to musi być pewien kompromis. Co dla pana było takim punktem, z którym nie do końca się pan zgadza, jeżeli chodzi o plan ogólny w tym kształcie? Wie pani co to jest dość szczegółowe pytanie. Sam plan ogólny ma w sobie to, że no jak nazwa wskazuje, on jest ogólnym. Doprecyzowane te wszystkie elementy będą dopiero przy planie miejscowym. No mamy parę konfliktów. W ostatnim czasie one narosły. Pierwszy konflikt to jest oczywiście w zasadzie dwa, te najważniejsze to jest prawobrzeże to jest Podiuchy i Wielgowo, gdzie mieszkańcy nie zgadzają się no praktycznie z niczym. Pis, o tym opowiadamy w innym odcinku. Tak, pisali, mówili, zbierali petycje. No tylko, że jakby dialog polega na tym, że to nie jest tak, że my nie chcemy i tak się stanie. Yyy, natomiast miasto w jednym przypadku, mówię o TBSie, wyszło naprzeciw mieszkańcom i te parametry zabudowy zmniejszyło i w drugim również ta zabudowa magazynowa też została zmniejszona. No ja tak rozumiem dialog, bo na takiej zasadzie to wie pani, no to jest można powiedzieć tak, to jest mój dom, on jest w porządku, ale już następny nie i tak dalej, i tak dalej, a miasto jest kompleksowe, miasto musi się rozwijać. No i niestety tak bywa, że czasami, byle nie za często, interes miasta szeroko pojęty nie idzie w parze z interesem lokalnej społeczności. Czyli ten plan ogólny, panie radny, nie ma żadnych ciemnych punktów według pana? Ja widzę, ja nie na dziś nie widzę. Może w perspektywie się nam coś objawi, bo to jest żywa struktura. Tak naprawdę na dziś jest naprawdę dobrze przygotowany. dokument, który będzie służył nam, miasto. Tak. I w tym momencie muszę zapytać pana radnego, że dlatego, że pan radny jest zgrupowania okej Polska, czyli jest najbliżej pana prezydenta Piotra Krzystka. Jak pan prezydent przygotowywał te wizję Szczecina, która jest zawarta w planie ogólnym, bo zakładam, że oczywiście biuro planowania przestrzennego pracowało nad tą wizją, no ale te wizja jednak musiała gdzieś w tej prezydenckiej głowie się urodzić. To jaki był główny zamysł tego planu ogólnego? Jak pan prezydent widzi Szczecin? No to jest pytanie do pana prezydenta. Aż tak blisko nie jesteśmy, żeby mi się zwierzał ze swoich przemyśleń, z tym związane. Natomiast jeżeli pan prezydent uzgodnił ze wszystkimi radnymi, a szczególnie z tym najważniejszym, największym klubem Koalicji Obywatelskiej, wszystkie niuanse tego planu, jeżeli można się tak wyrazić, łącznie z z wysokością zabudowy w tak zwanych kontrowersyjnych lokalizacjach naszego miasta. To znaczy, że ten konsensus został osiągnięty i przyjęliśmy plan zagospodarowania przestrzennego, plan ogólny zagospodarowania przestrzennego w tej formule, jaka została wystawiona i wynegocjowana. A dla pana jako dla radnego z tej dzielnicy zachód, trochę tu głośno. Ta dzielnica jawi się zgodnie z planem ogólnym jako miejsce? No bo na razie dzielnica zachód to między innymi Łękno i Pogodno, czyli no od dawna tak nazywane jedne z najpiękniejszych dzielnic Szczecina. Znaczy pogodno pozostaje bez zmian. Większość ogrodów działkowych pozostaje bez zmian. Tutaj musimy pamiętać, żeby wywłaszczyć ogrody działkowe, to musi być cel publiczny, użytku publicznego. W związku z tym jak ktoś mówi, że ogrody zostaną wywłaszczone pod deweloperkę albo budownictwo, no to to jest nieprawda. Nie ma takiej możliwości ustawowo. I proszę nie wierzyć w takie głupoty. Tak jak powiedziałem, jest to nieprawda. To jest ważne z punktu widzenia mieszkańców. Charakter pozostaje ten sam. w zasadzie no za bardzo się nie zmienia. Jedynym głównym takim punktem, o którym mówimy stąd to miejsce to jest właśnie ta przestrzeń za nami, która w perspektywie, ale też niedookreślonej ulegnie zmianie. Wielu szczecinian przemierzając ulicę Wojska Polskiego w kierunku jeziora Głębokie mija też torgo kartowe, obok którego stoimy i tutaj taki baner, że nie oddamy toru kartowego i tak dalej. Jaka przyszłość czeka to miejsce? Ja jestem głębokim zwolennikiem alokacji tego toru. Jest nawet wskazane miejsce. Od lat czeka na zagospodarowanie. To jest yyy myślę, że niekontrowersyjne miejsce na lotnisku yyy w Dąbiu, a to miejsce jest na tyle atrakcyjne z punktu widzenia dochodów gminy miasta Szczecin, że powinno być przekształcone yyy w możliwość zabudowy, zabudowy no niskiej, nie jakiejś wysokiej, olbrzymiej, z niską intensywnością, tak żeby stanowiło to osiedle, jeżeli by kiedykolwiek powstało, taką swoistą perłę, taką wizytówkę. naszego miasta. Zresztą zdaje się, że tam niedaleko jeden ze szczecińskich deweloperów rozpocznie inwestycje. No zobaczymy jak tam to wyjdzie i czy ja mam rację czy nie w tym w tej w tej materii. Panie radny, pan głosował przeciwko przyjęciu planu ogólnego w tym kształcie, który państwu przedstawiono. No oczywiście, że tak. Było parę takich wątków. Główne to te dotyczące prawobrzeża, ale jako, że jesteśmy tutaj w centrum, można powiedzieć, dzielnicy Zachód, tak, jesteśmy zdecydowanie na zachodzie, osiedle Zawodzkiego Klonowica, jeśli idzie o ten podział na 37 osiedli, to tam tylko nadmienię, że tam był pewien dialog z mieszkańcami, gdzie miasto pięknie mówiło, ale nie słuchało tego, co mówią ludzie. No i w takim dialogu ja nie lubię uczestniczyć. Dlatego z tego dialogu się wycofałem głosując przeciw. Zresztą głosowałem też jako jedyny radny na komisji budownictwa, która omawiała plan ogólny wtedy. To był pierwszy temat. Drugi temat dotyczył zabudowy wysokościowej w centrum, która też co do której mam swoje podejście. Mam nadzieję, że o tym jeszcze porozmawiamy. Tutaj utrwalamy coś, co już jest niestety brzydko powiedziawszy zaklepane w planie miejscowym, czyli kawałeczek dalej tutaj zaraz do wojska polskiego jest teren, który jest terenem zielonym, jest terenem po motocrossie, jest terenem dzisiaj jeszcze wykorzystywanym na tor kartingowy i terenem również po schronisku dla zwierząt. To są tereny, które moim zdaniem mogłyby pozostać również jako te enklawy zieleni albo dalej rozwinięcie terenów zi