
20 lipca 2026
14:03
Kołobrzeska solanka od lat kojarzy się przede wszystkim z właściwościami leczniczymi. Korzystają z niej kuracjusze i mieszkańcy, doceniając jej bogactwo minerałów oraz prozdrowotne działanie. Okazuje się jednak, że ten naturalny skarb ma także kulinarne zastosowanie.
W sezonie letnim przy źródełku ustawia się kolejka osób z butelkami i baniakami, które przyjeżdżają po solankę z jednego powodu – by przygotować na niej kiszone ogórki. – To naprawdę banalnie proste. Najważniejsza jest kołobrzeska solanka – mówi Barbara Janowska, mieszkanka Kołobrzegu, którą spotykamy przy źródełku. – Ogórki na solance są wyjątkowo twarde i po prostu przepyszne. Zawsze się udają. Ja osobiście dodaję liście wiśni i porzeczki, chrzan, koper oraz dużo czosnku. To klasyczny przepis, który sprawdza się od lat – opowiada.
Podobnego zdania są także turyści, którzy od znajomych lub mieszkańców usłyszeli o niezwykłych właściwościach kołobrzeskiej solanki. Wielu z nich wraca po nią każdego roku, twierdząc, że trudno znaleźć lepszy sposób na domowe przetwory.
Miłośnicy kiszonek zgodnie podkreślają, że sekret udanych ogórków tkwi w dwóch składnikach – świeżych, jędrnych ogórkach i właśnie kołobrzeskiej solance. Dzięki wysokiej zawartości naturalnych soli mineralnych ogórki pozostają wyjątkowo twarde, chrupiące i zachowują swój smak przez bardzo długi czas, nawet przez kilka lat przechowywania.
Równie ważny jest jednak sam proces kiszenia. Aby uzyskać najlepszy efekt, fermentacja powinna trwać około dwóch–trzech dni w temperaturze pokojowej. Następnie słoiki warto przenieść do chłodniejszego pomieszczenia, gdzie proces kiszenia wyhamuje, a ogórki zachowają idealną strukturę i smak.
Kołobrzeska solanka to nie tylko kulinarna ciekawostka, ale przede wszystkim wyjątkowy dar natury. Jest to woda głębinowa występująca na głębokości od około 40 do nawet 360 metrów pod powierzchnią ziemi. Została dokładnie przebadana przez lekarzy balneologów, którzy potwierdzili jej cenne właściwości. Zawiera między innymi jod, magnez, sód i wapń, a w jednym litrze znajduje się aż około 60 gramów soli.
Jej historia sięga około dwóch milionów lat. Przez miliony lat procesy geologiczne sprawiały, że powstałe złoża soli przykrywały kolejne warstwy skał i osadów. Późniejsze zmiany klimatu oraz epoka zlodowaceń odegrały kluczową rolę w ukształtowaniu dzisiejszego krajobrazu. Ostatnie zlodowacenie, które zakończyło się około 10 tysięcy lat temu, spowodowało liczne pęknięcia w warstwach geologicznych. To właśnie dzięki tym naturalnym procesom kołobrzeska solanka mogła wydostać się bliżej powierzchni i do dziś pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych bogactw naturalnych miasta.
Dziś kołobrzeska solanka służy nie tylko zdrowiu, ale także trafia do spiżarni. Dla jednych jest naturalnym lekiem, dla innych sekretem najlepszych kiszonych ogórków. Jedno jest pewne – kto raz spróbuje ogórków przygotowanych na kołobrzeskiej solance, ten bardzo często wraca po kolejną butelkę tego wyjątkowego skarbu natury.
Czytaj cały artykuł u źródła — Gazeta Kołobrzeska (gazetakolobrzeska.pl)