Dopisali i goście, i pogoda, a wszystkie zaplanowane atrakcje udało się zrealizować. Siódmy Etno Tuczno Festiwal po raz kolejny pokazał, że to jedno z tych wydarzeń, na które mieszkańcy i goście bardzo chętnie wracają.
– Jesteśmy zachwycone, że pogoda nam tak dopisała. Nie spodziewałyśmy się, że wszystko tak się uda. Aż nas to wzrusza. Ludzi jest naprawdę dużo – mówiły członkinie KGW Ma-Lwa. – Obawiałyśmy się o frekwencję ze względu na liczne wydarzenia odbywające się dzisiaj w okolicy, ale – jak się okazało – zupełnie niepotrzebnie. Nasza publiczność nas nie zawiodła.
Przez cały dzień teren przy Zamku w Tucznie tętnił życiem. Uczestnicy mogli wziąć udział w ptasich spotkaniach wśród drzew, spacerze dendrologicznym oraz licznych warsztatach: od wyplatania wianków, przez tworzenie „ptasiej biżuterii”, budek lęgowych i karmników, po zajęcia bębniarskie, wikliniarskie i plastyczne. Nie zabrakło także Jarmarku Białej Damy z lokalnymi przysmakami i rękodziełem oraz koncertów zespołów Folk Machina, The Afronauts, Czarnina, Djembe Planet, Whitenoise Overdose i Chóru Cantores.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się warsztaty przygotowane przez Nadleśnictwo Tuczno i Agnieszkę Małaszko, w wyniku których wszystkie karmniki i budki lęgowe znalazły swoich właścicieli.
Z roku na rok festiwal się rozrasta. Przybywa wystawców, warsztatów i lokalnych twórców, którzy właśnie tutaj po raz pierwszy prezentują swoje prace. Coraz więcej mieszkańców i wolontariuszy włącza się również w organizację wydarzenia.
– Czujemy ogromne wsparcie. Dzięki wam wszystkim ten festiwal się odbywa i wiemy, że warto go robić – dziękują członkinie KGW MA-LWA.
To już siódma edycja wydarzenia. Po każdym festiwalu organizatorki mówią, że to „ostatni raz”, by… kilka dni później zacząć planować kolejną odsłonę.
Artykuł Etno Tuczno Festiwal po raz siódmy pochodzi z serwisu Info Wałcz .