
Polska scena polityczna podzielona w sprawie oceny efektów konferencji w sprawie odbudowy Ukrainy. Przedstawiciele koalicji rządzącej chwalą urobek dwudniowego spotkania, opozycja nie widzi nic, czym można się pochwalić. Dla posłanki Jolanty Niezgodzkiej z Koalicji Obywatelskiej to, co udało się osiągnąć w Gdańsku, zasługuje na miano sukcesu. - My mogliśmy jako kraj pokazać, jaki mamy potencjał, jaki mamy ogromny kapitał. To, że polskie firmy, polscy przedsiębiorcy mogą w pełnym zakresie uczestniczyć w odbudowie Ukrainy i możemy też na tym zarabiać. Oczywiście to zawsze jest kwestia trochę walki o to miejsce przy stole i my dzisiaj jako rząd robimy wszystko, żeby jak najlepsze przy stole negocjacyjnym wywalczyć to miejsce. Byłoby idealnie, gdyby wspierał nas w tym prezydent, ale dzisiaj widzimy, że to co robi prezydent, to jest wyłącznie granie na emocjach antyukraińskich - powiedziała Niezgodzka. Zupełnie inaczej na konferencję w Gdańsku patrzy poseł PiS Piotr Uściński. Polityk uważa, że rząd celowo…
Czytaj cały artykuł u źródła — Polskie Radio Szczecin (Radio Szczecin)