
Mieszkaniec Cerkwicy i dobrze znany kibicom lokalnej piłki nożnej Grzegorz Milewski został wybrany Najlepszym Spikerem Sezonu 2025/2026 Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej. Statuetkę odebrał w minioną sobotę podczas meczu w Cerkwicy z rąk przedstawiciela ZZPN Łukasza Czerwińskiego. W rozmowie z reporterem SUPERPORTALU24 Grzegorz Milewski opowiada o początkach swojej przygody z mikrofonem, przygotowaniach do meczów oraz emocjach związanych z otrzymanym wyróżnieniem.
Choć na boisku głównymi bohaterami są piłkarze, Zachodniopomorski Związek Piłki Nożnej ocenia również osoby, które dbają o organizację meczów. W trakcie całego sezonu obserwatorzy zwracali uwagę między innymi na pracę spikerów odpowiedzialnych za prowadzenie zawodów, komunikację z kibicami oraz przestrzeganie obowiązujących zasad.
W tym gronie najwyżej oceniony został właśnie Grzegorz Milewski z Cerkwicy (gmina Karnice). W rozmowie z naszym reporterem nie ukrywa, że otrzymane wyróżnienie było dla niego dużym zaskoczeniem.
Historia jego przygody z mikrofonem rozpoczęła się ponad dwadzieścia lat temu. Jak wspomina, po raz pierwszy wystąpił w roli spikera w 2005 roku podczas meczu Sparty Gryfice. Miał wówczas zaledwie 14 lat.
Z czasem jego pasja zaczęła się rozwijać. Prowadził mecze Orła Prusinowo, pojawiał się również na innych lokalnych wydarzeniach sportowych. Gdy Dionizy Moryń zakończył swoją działalność spikerską, nasz rozmówca otrzymał propozycję współpracy ze Spartą Gryfice. W ostatnich latach był jednym z głosów dobrze znanych kibicom IV-ligowej drużyny. Od rundy wiosennej pracuje natomiast podczas meczów GKS Bizon 1977 Cerkwica.
Jak podkreśla nasz rozmówca, w pracy spikera najważniejsza jest pasja, ale równie istotne jest odpowiednie przygotowanie. Przed każdym spotkaniem tworzy szczegółowy plan prowadzenia zawodów, a kilka dni wcześniej zapoznaje się ze składami drużyn.
Największą satysfakcję sprawiają mu mecze rozgrywane przy żywiołowym dopingu kibiców.
Po intensywnym sezonie przyszedł czas na krótką przerwę. Piłkarze Bizona Cerkwica, Sparty Gryfice i innych drużyn regionu wrócą do rywalizacji w sierpniu. Grzegorz Milewski również będzie miał chwilę na odpoczynek, choć wszystko wskazuje na to, że już za kilka tygodni ponownie usłyszymy jego głos na lokalnych stadionach. Zdobyta statuetka pokazuje natomiast, że pasja rozwijana przez lata może zostać dostrzeżona i doceniona również na szczeblu wojewódzkim.