RAK
    PORANNY RING Rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej szczerze o nagonce i problemach NFZ. Mocne słowa medyka

    PORANNY RING Rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej szczerze o nagonce i problemach NFZ. Mocne słowa medyka

    2826 odsłon
    PORANNY RING Rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej szczerze o nagonce i problemach NFZ. Mocne słowa medyka

    Gościem Jana Wróbla w czwartkowym Porannym Ringu na antenie Radia VOX FM oraz kanale Youtube Super Ring był rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej - Jakub Kosikowski. Lekarz skomentował nie tylko wzrost nagonki na wszystkich medyków, ale również o "opłacalności" oddziałów.

    Autor: Super Ring/ Youtube

    Szpital Południowy w Warszawie i wielka afera

    Afera w warszawskim Szpitalu Południowym dotyczy 28-letniego lekarza bez specjalizacji i radnego KO, Dawida Kacprzyka. W 2025 roku zarobił on prawie 1,6 mln zł, wykazując 3976 godzin pracy (średnio 11 dziennie). Audyt dowiódł, że w czasie płatnych dyżurów brał udział w sesjach rady dzielnicy lub pracował w innej placówce. Gdy sprawę nagłośniono, Kacprzyk zwrócił szpitalowi 500 tys. zł, lecz placówka odesłała przelew. Medyk stracił pracę i mandat radnego. Sprawę bada prokuratura, NIK oraz izba lekarska.

    Jakub Kosikowski o nagonce na medyków

    Rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej nie ukrywa, że przez wszystkie obecne afery wokół szpitali i medyków sprawiają, że rośnie nagonka na całe środowisko.

    • Dla nas to tragiczna sytuacja, że niezależnie co się nie dzieje.. Przykład? Ostrzegaliśmy o płynności NFZ. Pojawił się koniec 2025 roku, kiedy szpitale odwoływali operacje – co mieliśmy powiedzieć, a nie mówiliśmy? Oczywiście poszedł atak na nasze pensje, że my przejedliśmy. Teraz gdy pojawią się problemy na jesieni te same problemy, będą te same zarzuty. Oczywiście, widzimy, że nasze środowisko ma też patologie. Chcemy spotkać się z premierem spotkać na limitowanie pracy, żeby np. nie było 5 dni z rzędu czy na dwóch oddziałach naraz. Pan Donald Tusk mówi, że musi podjąć decyzję, ale czekamy teraz na spotkanie – podsumował Kosikowski. Jak powiedział, że przez błędne założenia systemu, czyli kogo opłaca się leczyć czy nie, niektórzy lekarze wybierają swoje ścieżki kariery.

    • Gdyby wyrównało się wyceny pacjentów, to te kominy płacowe same znikną. Bo nie opłaci się szpitalowi zapłacić setki tysięcy zł. Tam, gdzie się opłaca leczyć, lekarzy jest dużo i kolejki szybko się rozchodzą – powiedział Kosikowski Powiedział, że obecnie szpitale zamykają te oddziały, które finansowo się nie opłacają jak ginekologia czy pediatria, a otwiera się te opłacalne jak ortopedia.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Radio Vox FM Szczecin

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era