To koniec czegoś, do czego przywykły miliony klientów restauracji, barów i stacji benzynowych. Unia Europejska rusza z kolejną ofensywą przeciwko odpadom i bierze na celownik jednorazowe saszetki z ketchupem, majonezem, cukrem czy przyprawami. Pierwsze zmiany wejdą w życie już w sierpniu 2026 roku, a to dopiero początek prawdziwej rewolucji.
Autor: Super Express, Shutterstock (2)/ Shutterstock Dłoń trzyma jednorazowe saszetki z musztardą i ketchupem Heinz na tle flagi UE. Obok stoi śmietnik wypełniony plastikowymi odpadami. Grafika symbolizuje unijne regulacje dotyczące ograniczenia jednorazowych opakowań, o których przeczytasz na Super Biznes.
Ketchup i cukier pod lupą Brukseli
Małe saszetki z dodatkami do posiłków od lat są nieodłącznym elementem gastronomii . Klienci chętnie sięgają po porcjowany ketchup, majonez, cukier do kawy czy przyprawy. Teraz jednak ich dni mogą być policzone.
Unia Europejska uznała, że takie opakowania generują ogromne ilości odpadów , a wiele z nich bardzo trudno poddać recyklingowi. Problemem są m.in. specjalne powłoki chroniące przed wilgocią i tłuszczem , które utrudniają ponowne przetworzenie materiałów.
Pierwszy zakaz już od sierpnia
Kluczowa data to 12 sierpnia 2026 roku. Właśnie wtedy zacznie obowiązywać nowy etap unijnych regulacji dotyczących ograniczania odpadów opakowaniowych .
Choć nie oznacza to jeszcze całkowitego zniknięcia wszystkich jednorazowych saszetek , przedsiębiorcy będą musieli przygotować się na coraz większe ograniczenia i nowe obowiązki .
Własny pojemnik? Restauracja będzie musiała go przyjąć
To jednak dopiero początek zmian. Już od 2027 roku lokale serwujące jedzenie na wynos będą musiały umożliwić klientom korzystanie z własnych pojemników przyniesionych z domu .
Rok później pojawi się kolejny obowiązek. Restauracje, bary i punkty gastronomiczne będą musiały oferować rozwiązania wielokrotnego użytku , takie jak opakowania zwrotne czy systemy kaucyjne.
Hotelowe kosmetyki też znikną
Największa rewolucja nadejdzie w 2030 roku. Wówczas zakaz obejmie kolejne rodzaje małych opakowań używanych nie tylko w gastronomii, ale również w hotelach .
Chodzi m.in. o miniaturowe kosmetyki i środki higieniczne udostępniane gościom . Ograniczenia mają dotknąć także część produktów spożywczych serwowanych w małych porcjach.
Wśród produktów wymienianych przez unijne przepisy znalazł się również cukier. Status soli pozostaje natomiast nie do końca jasny i może zostać doprecyzowany w przyszłości.
Firmy alarmują: To będą dodatkowe koszty
Zwolennicy nowych regulacji przekonują, że zmiany pomogą ograniczyć ilość śmieci i zmniejszyć wykorzystanie szkodliwych substancji chemicznych . Przedsiębiorcy patrzą jednak na sprawę znacznie mniej optymistycznie.
Wskazują na konieczność zakupu nowego wyposażenia , wdrożenia systemów zwrotu opakowań oraz dodatkowe wydatki związane z utrzymaniem odpowiednich standardów higienicznych .
Zdaniem analityków małe saszetki, które przez lata były symbolem szybkiej gastronomii, powoli odchodzą do historii . A klienci restauracji już wkrótce mogą zauważyć, że do ulubionego posiłku ketchup będzie podawany zupełnie inaczej niż dotychczas.
Polecany artykuł:
Czytaj cały artykuł u źródła — Szczecin Super Express (szczecin.se.pl)