
21 lipca 2026
10:58
Czteroletnie dziecko bawiące się bez opieki rodziców na placu zabaw – taki widok zaniepokoił kobietę, która powiadomiła policję w Ustroniu Morskim. Rodzice o jego nieobecności zorientowali się po kilku godzinach.
Jedna chwila nieuwagi wystarczy, aby doszło do sytuacji zagrażającej życiu i zdrowiu dziecka. Przekonali się o tym policjanci z Posterunku Policji w Ustroniu Morskim, którzy interweniowali wobec 4-letniego chłopca pozostawionego bez opieki. Dzięki właściwej reakcji przypadkowej kobiety dziecko szybko trafiło pod opiekę funkcjonariuszy i bezpiecznie wróciło do mamy. Do zdarzenia doszło w poniedziałkowe popołudnie w Ustroniu Morskim. Na numer alarmowy zadzwoniła kobieta, która zauważyła na placu zabaw około 4-letniego chłopca przebywającego bez opieki osoby dorosłej. Zainteresowana jego losem nawiązała z nim kontakt, a następnie pozostała z dzieckiem do czasu przyjazdu patrolu policji.
Policjanci ustalili imię dziecka i to, że przebywa wraz z rodzicami na wakacjach. Dziecko nie potrafiło jednak wskazać miejsca, w którym się zatrzymało. Funkcjonariusze sprawdzili okoliczne obiekty noclegowe, jednak początkowo nie udało się odnaleźć jego opiekunów. Ze względu na bezpieczeństwo i zmęczenie chłopca udali się razem do Posterunku Policji w Ustroniu Morskim.
Po niespełna trzech godzinach do dyżurnego wpłynęło zgłoszenie od matki o zaginięciu chłopca. Kobieta nie wiedziała, że syn samodzielnie opuścił miejsce zakwaterowania. Po potwierdzeniu okoliczności chłopiec został bezpiecznie przekazany matce. W związku z niewłaściwym sprawowaniem opieki nad dzieckiem wobec kobiety zastosowano przewidziane prawem konsekwencje.
To zdarzenie pokazuje, jak ważna jest czujność i odpowiedzialność dorosłych. – Dziękujemy kobiecie, która nie pozostała obojętna i powiadomiła służby. Apelujemy do rodziców i opiekunów o zachowanie szczególnej ostrożności podczas wakacyjnego wypoczynku. W miejscowościach turystycznych chwila nieuwagi może sprawić, że dziecko oddali się z pola widzenia, a konsekwencje takiej sytuacji mogą być bardzo poważne – apelują policjanci.
Czytaj cały artykuł u źródła — Gazeta Kołobrzeska (gazetakolobrzeska.pl)