Marta Paszkin została wielką gwiazdą dzięki show "Rolnik szuka żony". Tam narodziła się prawdziwa miłośc! Paweł Bodzianny ożenił się z Martą Paszkin i dziś wychowują dwoje wspólnych dzieci i jej córkę z poprzedniego małżeństwa. W piątek, 26 czerwca na profilu Paszkin na Instagramie pojawiło się niepokojące nagranie. Gwiazda mówiła o wbijaniu noża w plecy i wizytach u psychologa! Sprawdź szczegóły.
Marta Paszkin i Paweł Bodzianny poznali się podczas 7. edycji programu " Rolnik szuka żony ". Choć ich relacja w trakcie nagrań przechodziła wzloty i upadki, ostatecznie udało im się stworzyć trwały i szczęśliwy związek. Po zakończeniu programu Marta zdecydowała się przeprowadzić do gospodarstwa Pawła, gdzie rozpoczęli wspólne życie. Co oznacza zatem najnowsze nagranie Marty na jej profilu na Instagramie?
W marcu 2022 roku zakochani bohaterowie "Rolnik szuka żony" wzięli ślub cywilny, który odbył się w gronie najbliższych we Wrocławiu. Niedługo później ich rodzina się powiększyła. Trzy miesiące po ceremonii na świat przyszedł ich syn Adam. W czerwcu 2023 roku para zdecydowała się także na ślub kościelny, a niedługo po nim urodziła się ich najmłodsza córeczka.
"Mogłam mu wbić nóż w plecy, narobić świństw"
Mogłam mu wbić nóż w plecy, narobić świństw, z których konsekwencjami liczyłby się do dziś. A nic z tego nie zrobiłam.
Marta Paszkin jest mamą trójki dzieci. Razem z Pawłem Bodziannym wychowuje córkę Stefanię z jej poprzedniego związku, a także wspólnego syna Adama oraz najmłodszą córeczkę, która przyszła na świat niedługo po ich ślubie kościelnym. Celebrytka często podkreśla w mediach społecznościowych, jak ważną rolę odgrywa dla niej macierzyństwo.
Koniec roku córki Paszkin
I właśnie jako mama Stefanii była dziś obecna na zakończeniu roku szkolnego. Był tam także jej były partner, ojciec dziewczynki.
Są 2 możliwości: można mieć złe relacje albo dobre relacje. My właśnie pracowliśmy (i pracujemy) na te dobre. Przyznaję, że początek był trudny, był czas, że potrzebowałam zwrócić się do psychologa . Warto było jednak to wszystko przeczekać. W kolejnej rolce Marta Paszkin pokazała już tylko zdjęcie, na którym widać całą trójkę, Stefanię i jej dumnych rodziców.
Pawła Bodziannego tam nie było
Zakrywam tatę i świadectwo pozostawiając do domysłów, jak wyglądają. Miłych wakacji dla wszystkich z Was. Na materiale nigdzie nie widać Pawła Bodziannego. Widać, postanowił usunąć się w cień, aby Stefania miała obok siebie w tym ważnym dniu oboje rodziców
Marta Paszkin najpewniej te trudne słowa o "wbijaniu noża w plecy" mówiła o swoim eks partnerze. Cieszymy się, że udało się wyjść z tego wszystkiego cało i bez wzajemnych pretensji. Gratulujemy dobrych relacji!
Czytaj cały artykuł u źródła — Szczecin Super Express (szczecin.se.pl)