
Dodaj komentarz
68 zawodników, 69 koni i aż 151 startów – tak wyglądał V Towarzyski Sparing Jeździecki w skokach przez przeszkody, który odbył się 20 czerwca 2026 roku w Stajni Biskupice. Organizacyjnie, wydarzenie stało na poziomie, którego nie powstydziłaby się niejedna większa impreza jeździecka.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"9803"}
Organizatorami zawodów byli Stowarzyszenie Jeździeckie Biskupice oraz EQUI-PHYSIO Agnieszka Zaręba. I trzeba to powiedzieć wprost: przygotowanie placu, przejrzysty program, obsługa startów, nagrody i zaplecze dla uczestników pokazały, że w Biskupicach nie było miejsca na przypadek. To był sparing, ale potraktowany bardzo poważnie.
Na szczególne uznanie zasługuje fakt, że zawody miały charakter szkoleniowy i towarzyski, a mimo to zachowano pełną dbałość o standardy. Nad przebiegiem rywalizacji czuwał sędzia główny Roman Chojka , gospodarzem toru był Mariusz Szkołuda , a d yrektorem zawodów Agnieszka Zaręba .
Rozegrano pełen przekrój konkursów , od tych przeznaczonych dla najmłodszych i najmniej doświadczonych par, po bardziej wymagające przejazdy. W programie znalazły się Debiuty drążki, Krzyżaki 30 cm, Stacjonaty 40 cm, miniLL 50 cm, miniLL 60 cm, miniLL 80 cm, LL 90 cm oraz L 100 cm Derby. Dzięki temu na parkur mogli wyjechać zarówno zawodnicy stawiający pierwsze kroki, jak i ci, którzy mają już za sobą poważniejsze startowe doświadczenia.
Z perspektywy jeździeckiej właśnie takie wydarzenia są najbardziej potrzebne. Dają możliwość sprawdzenia konia w atmosferze zawodów, uczą zawodników panowania nad stresem i pozwalają trenerom ocenić realny etap przygotowań. Nie chodzi tu wyłącznie o wyniki, ale o budowanie pewności, rytmu, komunikacji z koniem i dobrych nawyków startowych.
Biskupice dobrze zrozumiały sens sparingu. Była rywalizacja, ale bez niepotrzebnej presji. Były nagrody i sportowe emocje, ale równie ważne było bezpieczeństwo koni, spokojna organizacja i edukacyjny charakter zawodów.
Warto też docenić skalę wydarzenia . 151 startów przy lokalnych zawodach to wynik, który robi wrażenie. Taka frekwencja pokazuje, że środowisko jeździeckie potrzebuje dobrze przygotowanych imprez blisko domu, bez konieczności dalekich wyjazdów i dużych kosztów logistycznych.
Co sądzisz na ten temat?