- Rozmowy ze stroną społeczną nie układają się najlepiej. Nie zgadzamy się z tym, co się o nas pisze i mówi - tak leśniczy leśnictwa Kołowo, Kazimierz Mendak odnosi się do publikacji na temat przyszłości Puszczy Bukowej.
Dwa lata temu podpisano dokument, według którego bezterminowo wstrzymano wycinkę ponad 80-letnich drzew na terenie puszczy. Wg strony społecznej - teraz leśnicy potajemnie chcą wznowić prace. Tymczasem - zdaniem leśników - wypracowanie nowego stanowiska w kwestii Puszczy Bukowej jest niezbędne. Jak mówi Kazimierz Mendak - przedstawianie pracy leśników w negatywnym świetle jest krzywdzące. - Najbardziej boli to, że jesteśmy oceniani jako rzeźnicy. Stan puszczy na dzisiaj, którą wszyscy kochamy, to nie jest dzieło społeczeństwa, tylko tych właśnie leśników, którzy tu od 30-40 lat pracują i dbają - przekonywał. Zdaniem Kazimierza Mendaka zaprzestanie prac na terenie Puszczy Bukowej sprawi, że las nie przetrwa dla dalszych pokoleń w takiej postaci jak obecnie. - Nie będzie puszczy w tym stanie. Wejdą gatunki obce, niepożądane. Te odnowienia, które stare buki zostawią po sobie, one znikną. One w cieniu nie urosną…
Czytaj cały artykuł u źródła — Polskie Radio Szczecin (Radio Szczecin)