
FOT. Policja Stargard
Na ulicy Czarnieckiego w Stargardzie dwóch mężczyzn zaatakowało grupę młodych osób, a jeden z napastników groził przedmiotem przypominającym broń palną. W trakcie zajścia padły kolejne ciosy, a jedna z pokrzywdzonych straciła telefon i zdołała uciec na klatkę schodową. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie szybko ustalili i zatrzymali obu sprawców.
Do zdarzenia doszło w nocy z 27 na 28 czerwca. Najpierw napastnicy ruszyli na grupę młodych osób. Jeden z nich użył przemocy wobec pokrzywdzonych i groził przedmiotem przypominającym broń palną. W tym czasie zabrał telefon komórkowy jednej z kobiet. Chwilę później druga ofiara, mężczyzna stojący przy swoim samochodzie, próbowała uciec, ale została dogoniona i pobita. Sprawcy zabrali mu telefon, zegarek oraz okulary korekcyjne, po czym oddalili się z miejsca zdarzenia.
Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli ustalanie wszystkich okoliczności rozboju. Kluczowe okazały się przesłuchania świadków, analiza monitoringu i działania operacyjno-rozpoznawcze. To właśnie dzięki nim policjanci namierzyli dwóch mężczyzn w wieku 34 i 35 lat i zatrzymali ich.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie jednemu z nich zarzutu rozboju. Drugi usłyszał zarzuty kierowania gróźb karalnych oraz przywłaszczenia telefonu komórkowego. Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec obu podejrzanych tymczasowy areszt. Śledztwo trwa, a sprawa będzie dalej analizowana w świetle przepisów Kodeksu karnego .
Powiązany artykuł
Bicie na Wyszyńskiego skończyło się aresztem dla 36-latka
Sprawa pokazuje, jak szybko policyjna praca potrafi odwrócić losy tak brutalnego rozboju - od nocnego ataku do aresztu minęło niewiele czasu, a ciężar zarzutów już teraz wyraźnie podnosi stawkę tego śledztwa.
na podstawie: KPP w Stargardzie .
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Stargard). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt .
Czytaj cały artykuł u źródła — Stargard Lokalnie (stargardlokalnie.pl)