Natalia Bukowiecka, mistrzyni olimpijska i postrach rywalek na bieżni, na co dzień musi trzymać się ścisłej diety, która pozwala jej osiągać niewiarygodne wyniki. Nasi fotoreporterzy przyłapali ją jednak w jednej z warszawskich piekarni, gdzie stoczyła wyjątkowo trudną walkę... z wyborem słodkości. Ten widok może zaskoczyć. Co ostatecznie wylądowało w jej torbie?
Mistrzyni olimpijska Natalia Bukowiecka, znana z żelaznej dyscypliny i ścisłej diety, została przyłapana w niecodziennej sytuacji poza bieżnią.
Zamiast na treningu, fotoreporterzy uchwycili ją w warszawskiej piekarni, gdzie stoczyła zaciętą walkę z wyborem słodkości.
Ten widok może zaskoczyć fanów i pokazuje, że nawet najlepsi sportowcy potrzebują czasem chwili słodkiego zapomnienia.
Zobacz, co ostatecznie wylądowało w torbie utytułowanej lekkoatletki i czy udało jej się oprzeć pokusom!
Na co dzień oglądamy ją w pełni skoncentrowaną na bieżni, gdzie z żelazną dyscypliną walczy o każdą sekundę. Tym razem jednak Natalia Bukowiecka (z domu Kaczmarek) została przyłapana w zupełnie innej scenerii. Zamiast sportowego stroju – codzienna, luźna stylizacja. Zamiast trenera i rywalek – lada pełna pachnących wypieków.
Czytaj cały artykuł u źródła — Szczecin Super Express (szczecin.se.pl)