
Nocna interwencja w Szczecinku po zgłoszeniu o libacji skończyła się dla 30-latka zarzutem. Policjanci znaleźli ponad 50 gramów narkotyków, w tym mefedron pod poduszką.
Zgłoszenie przyszło po drugiej w nocy. Dyżurny szczecineckiej jednostki dostał informację, że w jednym z mieszkań trwa libacja alkoholowa. Na miejscu patrol zastał zgłaszającego, który próbował wcześniej sam interweniować. To on wpuścił policjantów.
Chodziło o krewnego, który mimo późnej pory zaprosił do siebie kolegę. Obaj pili, byli wulgarni i agresywni wobec zgłaszającego. Zaproszony gość szybko opuścił mieszkanie, gdy przyjechała policja. Został 30-letni gospodarz, według policji wyraźnie pobudzony.
Woreczek wypadł przy telefonie
W trakcie rozmowy mężczyzna sięgnął do kieszeni po telefon. Razem z nim wypadł strunowy woreczek z białą substancją. Policjanci zabezpieczyli znalezisko i od razu sprawdzili pokój.
Pod poduszką na łóżku leżał drugi worek z białym proszkiem. Technik kryminalistyki potwierdził, że to mefedron. Razem uzbierało się ponad 50 gramów.
Noc w celi, potem zarzut
30-latek trafił do policyjnego pomieszczenia dla zatrzymanych. Zarzut usłyszał, gdy alkohol wyparował mu z organizmu. Za posiadanie narkotyków grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Czytaj cały artykuł u źródła — Temat Szczecinecki (temat.net)
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.