1. RAK
  2. ›
  3. Zachodniopomorskie

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie

Więcej z sekcji Zachodniopomorskie

  • Anna Mucha zszokowana cenami szczotek do toalety. "Są granice absurdu"
  • Oceana walczy o Bursztynowego Słowika w Sopocie. Przed laty zdobyła Słowika Publiczności
  • Odszedł Andrzej Morozowski. Niewielu wiedziało, że zagrał w tych produkcjach
  • Grodzki broni przed sądem lekarzy, którzy leczyli w Szczecinie otyłość, a prokuratura oskarżyła ich o korupcję
  • Nie żyje realizator dźwięku zespołu Feel. Błażej Gancarczyk miał 39 lat
  • Doda nie została trenerką w "The Voice" przez problemy z prawem? TVP komentuje
  • Przygotowania do odpustu w Dobrej
  • Pamiętasz Elwę, Bałtywię czy Maronę? Muzeum szuka pamiątek po legendarnych zakładach
  • Rekordowa liczba stulatków w naszym województwie. Kobiety zdecydowanie dominują
  • „Herbertiada” w sobotę w Kołobrzegu
  • Ponad 100 przestępstw i prawie 150 wykroczeń – policja podsumowała weekend
  • Festiwal Reggaenwalde już po raz 18. w porcie morskim w Darłowie
  • Czy padnie rekord? Kołobrzeg znów chce zbudować najwyższy zamek z piasku!
  • Zwrot akcji w sprawie nielegalnej bazy paliw w Podjuchach. Uchylona decyzja prezydenta Szczecina
  • Finał pierwszego etapu Tour de Pologne w Koszalinie
  • Nie było chętnych na zakup od Uniwersytetu Szczecińskiego 10 ha przy Puszczy Wkrzańskiej
  • Górne menu 4: Prawo lokalne, uchwały, zarządzenia, oświadczenia i rejestry
  • Tour de Pologne wjedzie we wtorek do Szczecina, meta nad Odrą. Ulice będą zamykane dla ruchu
  • Samolot Su-22M4 wrócił do Piły
  • Żagle Szczecin 2026. Ważne zmiany w komunikacji na czas wydarzenia
  • Kolejny odcinek murów obronnych odzyskał dawny blask
  • Zakaz kąpieli na czterech kąpieliskach
  • Kierowcy pod szczególnym nadzorem. Od jutra rusza wielka akcja kontroli prędkości
  • Doprowadziła do uwolnienia skazanego za podwójne zabójstwo. Będzie miała dyscyplinarkę
    RAKGURUGURU
    Afera jak nic? Nowy asfalt nad starym problemem

    Afera jak nic? Nowy asfalt nad starym problemem

    RAK0RAK0przeszczepów
    3607 odsłon
    Afera jak nic? Nowy asfalt nad starym problemem

    Afera jak nic? Nowy asfalt nad starym problemem. Co urząd i GWiK wiedziały o ulicy Konopnickiej? Przy ulicy Marii Konopnickiej w Goleniowie powstało kolejne zapadlisko. Tym razem ziemia osunęła się pod wjazdem do jednej z posesji. Na zdjęciach widać popękane i przemieszczone płyty betonowe, a pod nimi wyraźną pustą przestrzeń. Nie jest to zwykłe powierzchniowe pęknięcie starego betonu. Część nawierzchni utraciła podparcie. Nie wiadomo jeszcze, jak daleko sięga pustka ani co jest jej bezpośrednią przyczyną. Na podstawie samych fotografii nie można przesądzić, czy odpowiada za nią nieszczelność którejś z sieci, działanie wód gruntowych, wymywanie materiału wzdłuż dawnego wykopu, niewłaściwie wykonana zasypka czy kilka nakładających się zjawisk. Wiadomo jednak, że nie jest to pierwsze niepokojące zdarzenie na tej ulicy. Nie wiadomo jeszcze, jak daleko sięga pustka ani co jest jej bezpośrednią przyczyną. Na podstawie samych fotografii nie można przesądzić, czy odpowiada za nią nieszczelność jednej z sieci, działanie wód gruntowych, wymywanie gruntu wzdłuż dawnego wykopu, niewłaściwie wykonana zasypka czy kilka nakładających się zjawisk. Wiadomo jednak, że nie jest to pierwsze niepokojące zdarzenie na tej ulicy. Wcześniej pojawiła się dziura przy studzience na skrzyżowaniu ulic Konopnickiej, Szczecińskiej i Matejki. Później, już po ułożeniu nowej nawierzchni, niespodziewanie otworzyła się jezdnia i rozpoczęły się prace w rejonie studzienek. Pod koniec czerwca 2026 roku oficjalnie informowano o usuwaniu awarii kanalizacji deszczowej na wysokości budynku nr 16. Fragment ulicy został wówczas całkowicie zamknięty dla ruchu. Teraz problem ujawnił się pod wjazdem do kolejnej posesji. Każde z tych zdarzeń można potraktować jako osobną awarię. Można zasypać otwór, ułożyć płyty, odtworzyć asfalt i czekać, czy problem pojawi się gdzie indziej. Tyle że dokumenty pokazują, iż poważne zastrzeżenia do stanu kanalizacji sanitarnej na ulicy Marii Konopnickiej znajdowały się w oficjalnym obiegu od wielu lat. W wieloletnim planie rozwoju i modernizacji urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych , przyjętym w 2015 roku, GWiK zamieściło wyniki inspekcji telewizyjnej kanalizacji sanitarnej w kilku starszych ulicach Goleniowa. Spółka przyznawała, że stan sieci, szczególnie na terenie miasta, nie był najlepszy. Świadczyły o tym awarie, wyniki kamerowania oraz duża ilość tak zwanych wód przypadkowych, czyli między innymi wód opadowych i gruntowych przedostających się do kanalizacji. Przy ulicy Konopnickiej kamerą sprawdzono 569 metrów kanalizacji sanitarnej. Ani jednego metra nie zakwalifikowano jako znajdującego się w stanie dobrym. Stan 267 metrów określono jako dopuszczalny. Kolejne 46 metrów wymagało odnowy w ciągu pięciu lat, 51 metrów w ciągu roku, natomiast aż 205 metrów, czyli 36 procent całego badanego odcinka, znalazło się w kategorii „stan awaryjny” z zaleceniem natychmiastowej naprawy. Łącznie ponad połowa skontrolowanej kanalizacji na Konopnickiej znajdowała się wówczas w stanie złym albo awaryjnym. To nie były uwagi mieszkańców, polityczna opinia ani wpis w mediach społecznościowych. Były to wyniki inspekcji telewizyjnej umieszczone w oficjalnym dokumencie spółki odpowiedzialnej za eksploatację i modernizację goleniowskiej sieci kanalizacyjnej. Co później wydarzyło się z 205 metrami kanalizacji wymagającej natychmiastowej naprawy? Czy odcinki te zostały wymienione lub uszczelnione? Czy przeprowadzono kolejne kamerowanie? Czy wykonano próby szczelności? Czy istnieją protokoły potwierdzające usunięcie stwierdzonych uszkodzeń? Pytania są tym bardziej zasadne, że przebudowa kanalizacji na Konopnickiej jeszcze wiele lat później pozostawała w oficjalnych planach GWiK. W planie na lata 2021–2025 zadanie przewidziano na 2025 rok, przeznaczając na nie 120 tysięcy złotych. W kolejnym planie, obejmującym lata 2023–2026 , termin pozostał ten sam, a planowaną wartość zwiększono do 150 tysięcy złotych. Zadanie zapisano wprost jako „Przebudowa sieci kanalizacji sanitarnej w ulicy Marii Konopnickiej w Goleniowie”. Sam GWiK podkreślał przy tym, że modernizacja systemów wodociągowych i kanalizacyjnych jest procesem ciągłym, a zaniechanie takich działań prowadzi do narastania problemów, które w przyszłości będą coraz trudniejsze i droższe do rozwiązania. W tym samym 2025 roku, na który spółka zaplanowała przebudowę kanalizacji, gmina przystąpiła do wymiany nawierzchni ulicy. Postępowanie ogłoszono 22 sierpnia. Jego nazwa była jednoznaczna: „Wymiana nawierzchni drogowej ulicy Marii Konopnickiej w Goleniowie” . Nie była to kompleksowa przebudowa ulicy wraz z infrastrukturą podziemną. Inwestycja dotyczyła przede wszystkim tego, co znajdowało się na powierzchni. Jeszcze przed rozpoczęciem robót właściwe pytanie zadał radny Robert Kuszyński. Już 3 września 2025 roku, po ogłoszeniu przetargu, ale przed zawarciem umowy, zapytał burmistrza, dlaczego specyfikacja nie obejmuje przebudowy kanalizacji sanitarnej i deszczowej. Zwrócił uwagę na zalewanie jednego z budynków, pytał także o stan sieci wodociągowej i wskazał, że sama wymiana asfaltu oraz krawężników będzie w istocie zabiegiem wizualnym i kosmetycznym. Odpowiedź burmistrza z 18 września 2025 roku nie zamknęła sprawy. Przeciwnie, ujawniła jej najbardziej niewygodny fragment. Burmistrz poinformował, że urząd dysponował pismem GWiK z 24 kwietnia 2025 roku. Zgodnie ze stanowiskiem spółki kanalizacja sanitarna przy ulicy Konopnickiej nie wymagała wówczas pilnej przebudowy ani remontu. GWiK miało także wskazać, że ewentualne awarie będzie można usuwać metodami bezwykopowymi, bez rozbierania całej jezdni. Na tej podstawie zdecydowano się wykonać nową nakładkę asfaltową. Urząd określił to rozwiązanie jako doraźne, ale wystarczające na kilka najbliższych lat. Oznacza to, że urząd przed położeniem asfaltu dysponował stanowiskiem swojej spółki komunalnej i mógł się na nim oprzeć. Problem polega jednak na tym, że tę ocenę trudno pogodzić z wcześniejszymi dokumentami GWiK. Najpierw inspekcja wykazała 205 metrów kanalizacji w stanie awaryjnym, wymagającym natychmiastowej naprawy. Później przebudowę sieci przez kolejne lata utrzymywano w oficjalnych planach i wyznaczono jej realizację właśnie na 2025 rok. Tymczasem w kwietniu 2025 roku spółka przekazała burmistrzowi, że pilny remont ani przebudowa nie są potrzebne. Co wydarzyło się pomiędzy tymi ocenami? Być może przeprowadzono naprawy, które rzeczywiście poprawiły stan sieci. Być może wykonano nowe kamerowanie, a jego wyniki pozwalały na zmianę wcześniejszej oceny. Jeżeli tak było, powinny istnieć dokumenty pokazujące zakres robót, długości odnowionych odcinków, wyniki inspekcji, próby szczelności i aktualny stan techniczny kanalizacji. Jeżeli takich badań i napraw nie przeprowadzono, trzeba zapytać, na jakiej podstawie sieć wcześniej uznana częściowo za awaryjną została w 2025 roku oceniona jako niewymagająca pilnej przebudowy. Nie chodzi o domysły ani szukanie winnego na siłę. Chodzi o wyjaśnienie zasadniczo różnych informacji pochodzących od tej samej spółki. W odpowiedzi burmistrza zabrakło również jednoznacznej oceny kanalizacji deszczowej, choć Robert Kuszyński pytał także o tę sieć. Ma to znaczenie, ponieważ późniejsza awaria na Konopnickiej dotyczyła właśnie deszczówki. Nawet dobry stan kanalizacji sanitarnej nie przesądza o stanie kanalizacji deszczowej, wodociągu, przyłączy, dawnych zasypek wykopów ani podłoża pod jezdnią i zjazdami. Podczas wykonywania inwestycji ujawniły się zresztą kolejne problemy. Z dokumentów przedstawionych później przez urząd wynikało, że pod chodnikami i zjazdami brakowało właściwej podbudowy i podsypki, a podłoże miało niską nośność. Część nawierzchni zjazdów została ułożona bezpośrednio na podsypce piaskowej. To powinien być moment, w którym zapala się czerwona lampka. Skoro po rozpoczęciu robót odkryto brak prawidłowej konstrukcji i słabe podłoże, należało spojrzeć szerzej niż tylko na stan chodników i zjazdów. Trzeba było ponownie zapytać o grunt pod całą ulicą, szczelność kanalizacji sanitarnej i deszczowej, przebieg dawnych wykopów oraz możliwość powstawania pustek. Zakres robót ostatecznie rozszerzono, a wynagrodzenie wykonawcy wzrosło z 1 013 633,33 zł do 1 643 665,95 zł. Sposób zmiany umowy, kolejność podejmowanych czynności, daty dokumentów oraz podstawy zlecenia dodatkowych prac zakwestionowała później Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej. Sprawę skierowano do sprawdzenia przez właściwe instytucje. Nie przesądza to, że doszło do naruszenia prawa, ale pokazuje jak daleko koszt i zakres inwestycji oddaliły się od pierwotnego założenia, którym miała być wymiana nawierzchni. Przewodniczącym Komisji Rewizyjnej jest Tomasz Banach. I właśnie tutaj historia staje się szczególnie niewygodna. Tomasz Banach przez wiele lat pełnił funkcję zastępcy burmistrza. Był więc członkiem ścisłego kierownictwa gminy także wtedy, gdy w dokumentach GWiK znalazła się informacja o 205 metrach kanalizacji na Konopnickiej w stanie awaryjnym. Dzisiaj jako radny kieruje komisją kontrolującą inwestycję przeprowadzoną przez obecną administrację. Nie oznacza to, że można przypisać mu osobistą odpowiedzialność za stan każdej rury należącej do GWiK. Nie wiemy też, czy wyniki inspekcji dotyczące Konopnickiej trafiły bezpośrednio na jego biurko. Można jednak zapytać, czy jako wieloletni zastępca burmistrza znał te ustalenia, co zrobiło z nimi ówczesne kierownictwo gminy i dlaczego problem wymagający natychmiastowej naprawy jeszcze wiele lat później nadal pojawiał się w planach jako przyszła inwestycja. Anita Jurewicz również nie jest w tej historii osobą przypadkową. W 2023 roku była zastępcą burmistrza, gdy przebudowa kanalizacji na Konopnickiej nadal znajdowała się w planie GWiK i była przewidziana na 2025 rok. W 2025 roku Banach i Jurewicz zasiadali już w Radzie Miejskiej. W publicznie dostępnych materiałach nie znaleźliśmy ich wystąpień poprzedzających rozpoczęcie robót, w których przypominaliby o wynikach dawnej inspekcji albo pytali o los zaplanowanej przebudowy kanalizacji. Jeżeli takie interwencje miały miejsce, redakcja jest gotowa je opublikować. Pytanie brzmi więc nie tylko, dlaczego nie ostrzegli, że na Konopnickiej może nie wystarczyć sama wymiana nakładki. Trzeba również zapytać, czy wiedzieli, z czego wynikała zmiana oceny GWiK i jakie badania albo naprawy przeprowadzono pomiędzy stwierdzeniem stanu awaryjnego a opinią z kwietnia 2025 roku, według której pilna przebudowa nie była już potrzebna. Nie zwalnia to obecnego burmistrza. Krzysztof Sypień wcześniej był radnym Rady Miejskiej, a kierowany przez niego urząd dysponował stanowiskiem GWiK. Odpowiedzialne zarządzanie nie powinno jednak kończyć się na przyjęciu jednego uspokajającego pisma. Skoro wcześniejsze dokumenty tej samej spółki wskazywały stan awaryjny, a przebudowa nadal znajdowała się w planie na 2025 rok, należało ustalić z czego wynika tak zasadnicza zmiana oceny. Historia Konopnickiej nie dotyczy więc wyłącznie odpowiedzialności obecnego burmistrza ani jego poprzedników. Jest przykładem problemu ciągnącego się przez kilka kadencji. Tworzono dokumenty, wykonywano inspekcje, przyjmowano plany i wydawano kolejne opinie. Nadal jednak mieszkańcy nie otrzymali jasnej odpowiedzi, co rzeczywiście stało się z kanalizacją uznaną wcześniej za częściowo awaryjną i dlaczego przebudowy zaplanowanej na 2025 rok nie wykonano przed ułożeniem nowej nawierzchni. GWiK jest spółką prawa handlowego, ale nie jest zwykłą prywatną firmą, której głównym celem ma być osiąganie jak najwyższego zysku. Spółka wykonuje zadania własne gminy związane z dostarczaniem wody i odprowadzaniem ścieków. Powinna przede wszystkim zapewniać mieszkańcom bezpieczne i niezawodne funkcjonowanie infrastruktury. Forma spółki z ograniczoną odpowiedzialnością ma ułatwiać sprawne i gospodarne wykonywanie zadania publicznego, a nie tworzyć mur między spółką, urzędem i mieszkańcami. Wynik finansowy jest ważny, ale nie może przesłaniać potrzeby utrzymania i modernizacji sieci.

    foogallery-gallery-42862 .fg-image { width: 640px; }

    foogallery-gallery-42862 .fg-image { width: 640px; }

    afera_konopnicka zapadlisko1 zapadlisko2 zapadlisko3 zapadlisko4

    wcześniejszy 1 wyłączone 5 następny

    Dziś zdjęcia pokazują pustkę pod wjazdem do posesji. Wcześniej doszło do awarii kanalizacji deszczowej, pojawiały się problemy przy studzienkach i otworzyła się nowa jezdnia. Nie twierdzimy, że wszystkie te zdarzenia mają jedną, udowodnioną przyczynę. Odpowiedź mogą dać dopiero rzetelne badania techniczne. Dlatego nie wystarczy zasypać kolejnego otworu. Gmina i GWiK powinny ujawnić pełne pismo spółki z 24 kwietnia 2025 roku wraz z dokumentami, na których oparto zawartą w nim ocenę. Powinny również przedstawić protokoły napraw wykonanych po stwierdzeniu stanu awaryjnego, wyniki późniejszych inspekcji i prób szczelności oraz dokumenty wyjaśniające los przebudowy zaplanowanej na 2025 rok. Mieszkańcy mają prawo dowiedzieć się, dlaczego GWiK najpierw wskazywało setki metrów sieci w złym i awaryjnym stanie, później planowało jej przebudowę, a następnie zapewniło burmistrza, że pilny remont nie jest potrzebny. Kontrola obecnej władzy jest konieczna. Opozycja właśnie po to istnieje. Uczciwa kontrola nie może jednak zaczynać historii w politycznie wygodnym momencie. Problemy ulicy Konopnickiej nie rozpoczęły się wraz z ostatnim przetargiem ani podpisaniem aneksu. Zaczęły się najpóźniej wtedy, gdy kamera GWiK wjechała do kanalizacji i pokazała 205 metrów sieci wymagającej natychmiastowej naprawy. Nowy asfalt przykrył starą ulicę. Nie przykrył jednak starych dokumentów, zmieniających się ocen i odpowiedzialności rozciągającej się na kilka kadencji. Teraz ziemia sama zaczyna odsłaniać to, czego przez lata nie wyjaśniono.

    Zespół SIgnatur Portalu goleniow.net

    Czytaj cały artykuł u źródła — goleniow.net

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.