
Dodaj komentarz
Są słowa, których nikt nie chciałby usłyszeć z ust dziecka: „Nie chcę wracać do domu”. To nie jest dziecięcy bunt ani chwilowa złość. To wołanie o bezpieczeństwo. Coraz częściej właśnie od takich słów rozpoczynają się interwencje, które kończą się umieszczeniem dziecka w pieczy zastępczej.
Problem, który jeszcze niedawno kojarzył się głównie z dużymi miastami, dziś coraz wyraźniej dotyka również powiatu szczecineckiego. Za każdą statystyką kryje się konkretne dziecko. Dziecko, które zamiast spokojnego dzieciństwa doświadcza przemocy, uzależnień, zaniedbania lub samotności. Dziecko, które z dnia na dzień traci poczucie bezpieczeństwa i musi odnaleźć się w zupełnie nowej rzeczywistości. Dziecko, które nie zawsze ma babcię, ciocię lub inną bliską osobę gotową się nim zaopiekować.
Problem narasta także w powiecie szczecineckim
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.