RAK
    Alarm w państwach NATO. Estonia potwierdza zestrzelenie bezzałogowca

    Alarm w państwach NATO. Estonia potwierdza zestrzelenie bezzałogowca

    1342 odsłon
    Alarm w państwach NATO. Estonia potwierdza zestrzelenie bezzałogowca

    Piotr Białczyk — – Myśliwiec NATO zestrzelił drona, prawdopodobnie ukraińskiego, w estońskiej przestrzeni powietrznej - przekazał minister obrony Hanno Pevkur. Jego słowa cytuje agencja Reuters. Wcześniej na Litwie ogłoszono alarm w rejonie Morza Bałtyckiego, poderwano sojusznicze samoloty bojowe

    – Myśliwiec NATO zestrzelił drona, prawdopodobnie ukraińskiego, w estońskiej przestrzeni powietrznej - przekazał minister obrony Hanno Pevkur. Jego słowa cytuje agencja Reuters. Wcześniej na Litwie ogłoszono alarm w rejonie Morza Bałtyckiego, poderwano sojusznicze samoloty bojowe.

    Alarm w państwach NATO. Estonia potwierdza zestrzelenie bezzałogowca. (fot. NATO/Google Earth)

    • Myśliwiec NATO zestrzelił drona w estońskiej przestrzeni powietrznej. Maszyna prawdopodobnie należała do Ukrainy i leciała w stronę celów w Rosji.
    • Do zdarzenia doszło w okolicy jeziora Voertsjoarv na południu Estonii.
    • Służby ostrzegają, że podobne incydenty mogą się powtarzać. Jest to bezpośredni skutek trwającej agresji Rosji na Ukrainę.

    – To pierwszy raz, kiedy sami zestrzeliliśmy drona – podkreślił Pevkur, cytowany przez portal Delfi.

    Bezzałogowiec został zestrzelony przez rumuński myśliwiec F-16 uczestniczący w misji Baltic Air Policing.

    Według polityka, najprawdopodobniej był to ukraiński dron wymierzony w cele w Rosji.

    Według ministra, szczegóły są nadal ustalane, ale kontakt nastąpił w okolicach jeziora Voertsjoarv na południu kraju.

    Alarm w Estonii i Łotwie

    Alarm o zagrożeniu z powietrza wydały estońskie i łotewskie siły zbrojne.

    „Myśliwce misji patrolowania przestrzeni powietrznej NATO zostały aktywowane w przestrzeni powietrznej Bałtyku. (...) Wzmocniliśmy zdolności obrony przeciwlotniczej na wschodniej granicy, wysyłając dodatkowe jednostki. Dopóki trwa agresja Rosji na Ukrainę, powtórzenie się takich przypadków, gdy w przestrzeń powietrzną Łotwy wlatuje lub do niej zbliża się obcy statek bezzałogowy, jest możliwe” – podały łotewskie siły zbrojne krótko po godzinie 11.00.

    Dwie godziny później poinformowano o „zakończeniu zagrożenia w przestrzeni powietrznej Łotwy”. Przypomniano jednak, że podobne incydenty mogą się powtarzać.

    NATO na razie nie skomentowało incydentu.

    Jak przypomina Reuters, nie byłby to pierwszy raz, gdy ukraiński dron znalazł się w przestrzeni powietrznej państw członkowskich NATO. Od marca bezzałogowce miały pojawić się m.in. nad Finlandią, Łotwą, Litwą i Estonią.

    Niedawny z tych incydentów doprowadził nawet do dymisji łotewskiego ministra obrony Andrisa Sprudsa, a następnie całego rządu premier Eviki Siliny. W maju w trakcie ataków na cele w Rosji ukraińskie drony wleciały nad Łotwę i uderzyły w puste zbiorniki paliwa w bazie w Rzeżycy.

    Kraje bałtyckie nie dysponują własnymi myśliwcami. Ich przestrzeń powietrzną patrolują samoloty NATO.

    [

    Wałęsa i Buzek z Europejskim Orderem Zasługi. Pierwsze takie odznaczenia w UE](/news/europejski-order-zaslugi-wreczony-walesa-i-buzek-nagrodzeni)

    [

    Magyar z pierwszą wizytą zagraniczną w Polsce. „Gesty symboliczne”](/news/premier-wegier-z-pierwsza-wizyta-zagraniczna-w-polsce-gesty-symboliczne)

    [

    Ważna decyzja USA ws. rosyjskiej ropy. Kreml dostanie zastrzyk gotówki](/news/kolejne-zwolnienie-rosyjskiej-ropy-z-sankcji-decyzja-usa-zasili-budzet-kremla)

    Rosja kontra ukraińskie drony

    Do zdarzenia doszło po oświadczeniu rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego, która podała, że ​​Ukraina przygotowuje się do ataku na tyły rosyjskie z terytorium Łotwy. Na poparcie tych propagandowych twierdzeń nie zaprezentowano żadnych dowodów.

    Jak pisaliśmy zaledwie kilkanaście godzin temu, rosyjskie siły zbrojne mają wykorzystywać zaawansowane systemy do zakłócania lotów ukraińskich dronów. Celem tych działań ma być skierowanie bezzałogowców nad terytorium państw NATO – przede wszystkim Finlandii, Estonii i Łotwy. 

    – Tutaj chodzi o takie podgryzanie i testowanie reakcji sił NATO. Ale Rosja próbuje też przesuwać granicę tego, co jest dopuszczalne. To po pierwsze. A po drugie, jeśli drony będą, nie daj Bóg, spadać na obszary zamieszkane, to będzie podstawa do podważania zaufania do NATO wśród społeczeństw zachodnich. Taki jest cel Rosji – analizował w rozmowie z Zero.pl Grzegorz Kuczyński.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    PGZPolska Grupa Zbrojeniowa