
Zaloguj się
Edukacja
23 czerwca media obiegła informacja o likwidacji Instytutu Interdyscyplinarnych Badań Historycznych Uniwersytetu Kaliskiego. Maciej Błachowicz, znany kaliski historyk, popularyzator dziejów miasta, aktywista społeczny i wykładowca WP-A UAM, apeluje o ratowanie placówki, która jest jedynym ośrodkiem badawczym w całości zajmującym się historią Kalisza i regionu. Z kolei związki zawodowe działające na uczelni alarmują w liście otwartym o „postępującej finansowej degradacji Uniwersytetu".
Uniwersytet Kaliski Instytut Interdyscyplinarnych Badań Historycznych Uniwersytetu Kaliskiego ma zostać wygaszony 30 września 2026 roku. Decyzję podjęto zarządzeniem rektora z 19 czerwca. Jako przyczynę wskazano optymalizację kosztów funkcjonowania uczelni w kontekście rozpoczynającego się programu naprawczego [pisaliśmy o tym: "Pożegnanie z kaliską humanistyką" - Uniwersytet Kaliski likwiduje Instytut Badań Historycznych ].
W sprawie likwidacji jednostki głos zabrał Maciej Błachowicz . Historyk podkreśla, że nie jest zawodowo związany z Instytutem, ale wypowiada się jako Kaliszanin i osoba od lat zajmująca się historią miasta.
– Jeszcze raz chciałbym wyrazić swoje ogromne zaniepokojenie likwidacją Instytutu Interdyscyplinarnych Badań Historycznych Uniwersytetu Kaliskiego. Całkiem niedawno w szerokim gronie pracowników i przyjaciół instytutu zastanawialiśmy się nad możliwością stworzenia nowej syntezy dziejów Kalisza oraz atlasu historii architektury naszego miasta. Likwidacja oznacza, że takie prace wymagające współpracy wielu autorów, po prostu nie powstaną. Zniknie jedyna placówka badawcza w całości zajmująca się dziejami Kalisza i regionu. Jej roli nie mogą przejąć inne kaliskie instytucje takie jak muzeum, archiwum, biblioteki, bo ich rola jest odmienna – napisał.
W swoim apelu Błachowicz zwraca uwagę, że znaczenie Instytutu wykraczało poza samą działalność akademicką. Według niego była to przestrzeń współpracy osób i instytucji zajmujących się przeszłością Kalisza: historyków, historyków sztuki, muzealników, archeologów, konserwatorów zabytków czy archiwistów.
Błachowicz wskazuje także na wymiar personalny tej decyzji. Szczególnie podkreśla rolę prof. Makarego Górzyńskiego , historyka architektury, urbanistyki i miast, jednego z badaczy związanych z Instytutem. – Powiem wprost, że jako miasto możemy stracić jednego z najwybitniejszych historyków Kalisza młodego pokolenia, profesora Makarego Górzyńskiego. Nie jest on przecież związany z Kaliszem miejscem urodzenia czy zamieszkania. To właśnie dzięki Instytutowi swoją wielką wiedzę i talent poświęcał badaniu historii naszego miasta. Takich ludzi nie da się zastąpić.
Błachowicz apeluje do mieszkańców i sympatyków historii Kalisza, aby publicznie wyrażali poparcie dla zachowania placówki, również w mediach społecznościowych. – Jeśli deklaracje o ochronie dziedzictwa i szacunku dla historii Kalisza nie są dla nas pustym frazesem, powinniśmy zrobić wszystko, aby zachować tę placówkę i umożliwić pełnienie jej dotychczasowej roli.
Rektorat, fot. Uniwersytet Kaliski
Sprawa likwidacji Instytutu pojawia się jednocześnie w szerszym kontekście sytuacji finansowej Uniwersytetu Kaliskiego. Zanim informacja o wygaszaniu jednostki została podana publicznie, Zarząd Niezależnego Związku Zawodowego Pracowników Uniwersytetu Kaliskiego skierował 11 czerwca list otwarty do Przewodniczącego Rady Uczelni .
W liście związkowcy występują „w imieniu setek pracowników i ich rodzin” i apelują o „natychmiastową interwencję w obliczu postępującej finansowej degradacji Uniwersytetu Kaliskiego”. Autorzy pisma zarzucają władzom uczelni brak dialogu społecznego i przejrzystości przy podejmowaniu decyzji personalnych, finansowych oraz organizacyjnych. Jak wskazują, decyzje te od lat mają być podejmowane „za zamkniętymi drzwiami”, często bez uwzględnienia opinii strony związkowej.
W liście przywołano również dane dotyczące strat finansowych uczelni . Już w 2020 roku pojawiła się strata, która w kolejnych latach rosła. W 2024 roku miała osiągnąć około 9,6 mln zł, a realna strata, ujęta we wszystkich typach działalności, mogła według autorów pisma wynieść około 12–13 mln zł. Jeszcze poważniej związek ocenił sytuację za 2025 rok. W liście wskazano, że strata finansowa mogła wynieść ogółem około 14–15 mln zł, a realnie nawet 17–19 mln zł.
Zarząd NZZP krytycznie odniósł się również do działań podejmowanych przez władze uczelni. Według autorów listu nie podjęto konkretnych działań wyjaśniających i naprawczych, mimo że informacje o trudnej sytuacji finansowej pojawiały się wcześniej. Związkowcy ocenili, że prowadzone działania miały charakter pozorowany, a problemy były bagatelizowane lub odsuwane.
W piśmie do Przewodniczącego Rady Uczelni związek apeluje o powołanie zespołu fachowców , który miałby zidentyfikować przyczyny obecnej sytuacji finansowej, oraz zespołu ekspertów przygotowujących harmonogram działań prowadzących do odzyskania równowagi finansowej. Związkowcy wnioskują też o zainicjowanie okrągłego stołu w sprawie przyszłości Uniwersytetu Kaliskiego z udziałem władz uczelni, Rady Uczelni, Senatu, ekspertów i strony związkowej. – Uniwersytet Kaliski, oprócz działalności dydaktycznej i naukowej, to również instytucja zaufania publicznego oraz symbol naszej wspólnoty lokalnej i regionalnej – podkreślają autorzy listu. Ich zdaniem uczelnia „nie może być polem rozgrywek wąskiego grona kierowniczego, który dba o własną pozycję i interesy”.
Prof. Makary Górzyński podczas wykładu w Instytucie, fot. Kaliskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk
Sam Instytut Interdyscyplinarnych Badań Historycznych działał od listopada 2022 roku. Został powołany przez rektora ówczesnej Akademii Kaliskiej, prof. Andrzeja Wojtyłę, w oparciu o dorobek Ośrodka Badań Regionalnych. W latach 2022–2025 jednostka zrealizowała kilkaset inicjatyw naukowych, organizowała i współorganizowała konferencje, sympozja oraz spotkania z badaczami z kraju i zagranicy. Pracownicy opublikowali ponad 210 artykułów i opracowań, w tym kilkanaście książek o tematyce historycznej. Instytut zdobył także granty naukowe na kwotę niemal miliona złotych, a kolejne wnioski do Narodowego Centrum Nauki opiewały na 2,5 mln złotych.
Władze Uniwersytetu Kaliskiego jako powód decyzji wskazują względy finansowe. Według stanowiska uczelni roczny koszt funkcjonowania Instytutu zatrudniającego 14 osób wynosi ponad 2 miliony złotych. Uczelnia przez trzy lata miała finansować jednostkę z własnych środków, licząc, że ponoszone koszty zostaną zrekompensowane w subwencji z Ministerstwa Nauki. Tegoroczna subwencja okazała się jednak niższa od ubiegłorocznej, a możliwości dalszego finansowania Instytutu, jak przekazuje uczelnia, miały się wyczerpać.
Decyzja o likwidacji Instytutu ma zostać wykonana do 30 września.
Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł,
wrzuć nam coś do kapelusza :)
Wdzięczny Zespół Calisia.pl
Przeglądaj artykuły z 16 lat istnienia portalu Calisia.pl - od 2007 roku do dziś !
Opinie użytkowników: