Do ponad 70 zdarzeń wyjeżdżali wczoraj wieczorem pilscy strażacy. Wszystko przez intensywną burzę i jej skutki. Najwięcej powalonych drzew i wiatrołomów było w okolicach Piły i Szydłowa.
Wczoraj padł w Polsce rekord ciepła. Słupki rtęci pokazały w Słubiach 40,5 stopnia. To najwyższy wynik w historii pomiarów. IMGW wydał ostrzeżenia najwyższego stopnia przed upałem, a także drugiego stopnia przed burzami, które przeszły także w naszym regionie. Do 5:00 rano w poniedziałek strażacy w całej Wielkopolsce interweniowali 112 razy. Największa część zgłoszeń dotyczyła północy województwa, w tym powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego i pilskiego. Skutki nawałnicy widać chociażby na Górnym w Pile, gdzie na ogrodzenie szkoły podstawowej przewróciło się drzewo. Do wielu zniszczeń doszło także w Szydłowie, a wszystko jak opisuje wójt gminy trwało 5 minut. A to nie koniec prognozowanych intensywnych zjawisk. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało dzisiaj rano alert dotyczący prawdopodobnych ulewnych deszczy oraz silnego wietru i możliwych przerwach w dostawie prądu.
fot. KP PSP Piła