
Wieczorem marzycie już tylko o prysznicu? Niestety, po odkręceniu kurka można się srodze rozczarować. Bo w najlepszym wypadku, woda leci bardzo, bardzo cienką strużką.
Wody brak!
Afrykańskie upały nadciągnęły nad Polskę. Już od kilku dni utrzymują się temperatury przekraczające 30 stopni . A w niedzielę padł nawet nowy rekord - w cieniu termometry pokazywały 40,5 stopnia Celsjusza ! O tym, żeby schłodzić się pod letnim prysznicem myślimy kilka razy dziennie. A przecież trzeba też zrobić pranie, posprzątać, ugotować… Do tego wszystkiego potrzebna jest woda, której w kranach ostatnio brak.
Z problemem małego lub zupełnego zaminu ciśnienia wody w kranach mierzą się mieszkańcy całego kraju. Nie inaczej jest na terenach powiatu tureckiego.
“W gminie Tuliszków są problemy z wodą. W dzień przekręcają, a wieczorem to ani się wykąpać nie idzie, bo wody wcale nie ma”, “Pofarbowałam wczoraj włosy i nie mogłam spłukać farby”, “W gminie Władysławów to samo. Cały dzień problem nawet prania nie można zrobić”, “Obrzębin wczoraj nie było wody jakiś czas, dzisiaj znowu nie ma. Ani prania, ani kąpania po tym upale.”, “Słodków obok firmy drewtur, problem od kilku lat z ciśnieniem wody.” - to tylko kilka (i to najbardziej cenzuralnych) wypowiedzi mieszkańców na temat dostępności wody z sieci.
Wszystkiemu winne upały i... trawniki!
Wody nikt nie przykręca ani nie ogranicza. Za brak odpowiedniego ciśnienia w kranach odpowiada jej wysoki pobór - średnio czterokrotnie przekraczający ten przeciętny, “normalny” . Ludzie podlewają ogródki, trawniki i tuje - bo najpierw w swoje ogrody zainwestowali niemałe pieniądze i sporo pracy, a teraz nie chcą tego stracić.
“ Według Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska na mieszkańca Polski przypada rocznie ok. 1,5 tys. m3 wody. To bardzo niewiele, bowiem według ONZ roczna wielkość zasobów wody poniżej 1,7 tys. m3 na mieszkańca powoduje tzw. stres wodny, czyli sytuację, w której wody jest za mało, aby zaspokoić potrzeby ludzi i środowiska albo jest ona niezdatna do picia” * - donosi portal wodnesprawy.pl
Najwyższa pora na to, żebyśmy nauczyli się mądrze gospodarować naszymi zasobami wodnymi i w pierwszej kolejności zaspokajać potrzeby bytowe - spożywcze i sanitarne. O racjonalne i oszczędne korzystanie z wody apelują władze samorządowe w całej Polsce.
“W związku z utrzymującymi się wysokimi temperaturami, a co za tym idzie zwiększonym poborem wody z gminnej sieci wodociągowej, zwracam się z prośbą do mieszkańców gminy Władysławów o racjonalne i oszczędne korzystanie z wody. Należy pamiętać, że woda z wodociągu w pierwszej kolejności służy celom bytowym tj. spożywczym i sanitarnym, dlatego też apeluję o ograniczenie zużycia wody na inne cele takie jak np. podlewanie trawników, napełnianie basenów, mycie samochodów, itp. zwłaszcza w godzinach wieczornych.” - czytamy na stronie gminy Władysławów.
Skąd brać wodę?
W tym miejscu trzeba zadać sobie pytanie - skoro nie z wodociągów, to skąd czerpać wodę do napełniania basenów, podlewania ogródków i mycia samochodów?
Rozwiązania istnieją i to na różnym poziomie. Poczynając od skali mikro na makro kończąc, każdy z nas ma wpływ na ilość wody w kranie. Co możesz zrobić w swoim domu?
Zbieraj wodę deszczową. Ma ona mnóstwo zastosowań, może być używana w gospodarstwie domowym i do nawadniania w rolnictwie czy przemyśle. Woda deszczowa i roztopowa pomaga uzupełnić zasoby wód gruntowych i zmniejsza zależność od zewnętrznych źródeł, zwiększając tym samym bezpieczeństwo wodne.
Zainstaluj prysznic zamiast wanny, a w czasie mycia zakręć wodę.
Pierz, gdy masz pełen wkład, a jeśli pralkę załadowujesz jedynie częściowo, pamiętaj, aby dopasować poziom poboru wody do wagi brudnych rzeczy.
Ogranicz koszenie trawników, sciółkuj rabaty. To praktyki, które w wymierny sposób ograniczą wysychanie ziemi.
Nawadniaj rośliny tylko wtedy, kiedy trzeba. Trzymaj się wcześniej wyznaczonych dni podlewania i podlewaj najlepiej przed godziną 9:00. To pozwoli wodzie wniknąć w korzenie rośliny. Zakładając ogród, wybierz rośliny odporne na suszę.
Wspieraj wodny aktywizm. Edukuj, przekazuj informacje o odpowiednim gospodarowaniu wodą.
W skali makro, czyli czego możemy oczekiwać od władz lokalnych i krajowych:
Zadbajmy o recykling wody. Poszukajmy sposobów, by lepiej wykorzystywać tzw. wodę szarą, czyli niezdatną do picia. Możemy jej używać do nawadniania, procesów przemysłowych czy spłukiwania toalet. W większej skali można wdrożyć technologie uzdatniania wody, które umożliwią bezpieczne i zrównoważone ponowne wykorzystanie ścieków.
Dbajmy o retencję wody w miastach. Zatrzymywanie wody w mieście jest obowiązkiem nie tylko władz lokalnych, ale też wszystkich grup miejskich interesariuszy – przedsiębiorstw, spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych czy wreszcie indywidualnych mieszkańców. Docelowo chodzi o to, by nasze miasta zostały przeobrażone w tzw. miasta gąbki (sponge cities). Według tej koncepcji obszary zurbanizowane powinny być przystosowane do retencji i zatrzymywania wody, np. poprzez konstrukcję zielonych dachów i ogrodów spółdzielczych, a także dużych zbiorników retencyjnych (chroniących dodatkowo przed powodzią), rozproszonych na całym terenie zurbanizowanym.
Wprowadźmy zintegrowane zarządzanie zasobami wodnymi. Kompleksowe podejście, które uwzględnia cały cykl wodny, w tym wody powierzchniowe, gruntowe i gromadzenie deszczówki pomaga zoptymalizować alokację wody, zmniejszyć marnotrawstwo i chronić ekosystemy.
Stosujmy rozwiązania oparte o naturę (nature-based solutions). To działania, które zwiększają naturalną retencję, np. przywracanie mokradeł i renaturyzację wód, w tym odtwarzanie naturalnych terenów zalewowych czy też instalacja zielonych dachów.
Wspierajmy zrównoważone praktyki rolnicze, które zmniejszają zużycie wody. To np. techniki precyzyjnego nawadniania, agroleśnictwo i uprawa bardziej odpornych na suszę odmian roślin. Ważne jest również zachęcanie rolników do stosowania wydajnych systemów nawadniających i dostosowane do lokalnych warunków gospodarowanie wodą.
Poprawiajmy infrastrukturę i zarządzanie wodą. Inwestujmy w infrastrukturę wodną, w tym w rurociągi, zbiorniki i oczyszczalnie ścieków, aby zmniejszyć straty wody i poprawić efektywność zaopatrzenia. Zadbajmy o skuteczność, odpowiednie regulacje prawne i zaangażowanie interesariuszy, aby zapewnić sprawiedliwą dystrybucję wody.
Nawiązujmy międzynarodowe współprace. Partnerstwa, również na płaszczyźnie samorządowej, pozwalają sprostać wyzwaniom dotyczącym transgranicznych problemów wodnych. Współpraca w zakresie umów o podziale wody, udostępniania danych i wspólnych inicjatyw mających na celu promowanie zrównoważonej gospodarki wodnej ponad granicami.*
*cyt. i na podstawie https://wodnesprawy.pl/woda-jako-zasob-jak-madrze-gospodarowac-woda-w-czas/
Anna Wiśniewska-Kocik Dziennikarka Turek.net.pl FB