
"Boli nas świadomość, że w sposób czynny byli w ten akt zaangażowani nasi wierni”, a „profanacja świętości nie jest wyrazem sztuki” - to tylko fragmenty oświadczenia, które po wydarzeniach podczas festiwalu Bangarang w Chwałkowie opublikował ks. kan. Sławomir Grosty. Stanowisko dziekana dekanatu krobskiego pojawiło się w niedzielę na stronie Parafii Świętej Trójcy w Chwałkowie.
Sprawa płonących symboli krzyża podczas festiwalu Bangarang w Chwałkowie nadal budzi emocje. Po oświadczeniach samorządów, organizatorów oraz zespołu, podczas którego występu doszło do kontrowersyjnej sytuacji, głos zabrała również Parafia Świętej Trójcy w Chwałkowie. Oświadczenie wydał ks. kan. Sławomir Grósty, dziekan dekanatu krobskiego.
Chodzi o wydarzenia, do których doszło 26 czerwca podczas festiwalu Bangarang w Chwałkowie. W trakcie koncertu grupy Baalzagoth doszło do podpalenia symboli przypominających krzyże. Nagrania i zdjęcia z występu szybko trafiły do sieci, wywołując falę komentarzy. Część odbiorców uznała to za artystyczną prowokację, inni za przekroczenie granicy i znieważenie jednego z najważniejszych symboli chrześcijaństwa.
Do sprawy odniósł się teraz ks. kan. Sławomir Grósty, dziekan dekanatu krobskiego. Jego oświadczenie opublikowała w niedzielę 5 lipca Parafia św. Trójcy w Chwałkowie.
Kilka dni temu, w miejscowości Chwałkowo, w czasie trwania festiwalu Bangarang, organizowanego przez Stowarzyszenie "Dżentelmeni Metalu”, doszło do sprofanowania znaku krzyża. Stało się to podczas koncertu grupy Baalzagoth - napisał duchowny. W oświadczeniu podkreśla, że dla chrześcijan krzyż jest jednym z najświętszych znaków wiary.
Wyrażam ogromny ból płynący z tego wydarzenia. Krzyż, dla nas chrześcijan, jest jednym z najświętszych znaków Boskiej ofiary odkupienia i zbawienia człowieka - czytamy w piśmie. Dziekan dekanatu krobskiego zaznaczył, że wierni odczuwają duchowe cierpienie i sprzeciw wobec tego typu działań.
Cierpimy duchowo i wyrażamy jednoznaczny sprzeciw. Nie ma naszej zgody na tego typu profanacje. Obrażone zostały nasze uczucia religijne - napisał ks. Sławomir Grósty. Duchowny odniósł się również do reakcji organizatorów po wybuchu kontrowersji. Jego zdaniem zabrakło głębszej refleksji.
Boli nas świadomość, że w sposób czynny byli w ten akt zaangażowani nasi wierni. Dodatkowym cierpieniem jest brak głębszej refleksji organizatorów, nawet gdy sprawa nabrała wydźwięku w przestrzeni publicznej. Przeprosiny, w kontekście innych wypowiedzi skierowanych już po tym fakcie, wydają się gestem zupełnie niewiarygodnym. Profanacja świętości oraz zadawanie cierpienia innym nie jest wyrazem sztuki, wyrazem artyzmu - stwierdził. W dalszej części oświadczenia dziekan zaapelował do wiernych o modlitwę, akty ekspiacyjne oraz przyjęcie Komunii świętej wynagradzającej za jak napisał "popełnione zło”. Poprosił również kapłanów o zorganizowanie w kościołach publicznych modlitw ekspiacyjnych przed Najświętszym Sakramentem.
Ks. Grosty podziękował jednocześnie wszystkim, którzy publicznie wyrazili sprzeciw wobec wydarzeń w Chwałkowie.
Pełne oświadczenie poniżej:
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"94859"}
::news{"type":"see-also","item":"94865"}
::news{"type":"see-also","item":"94904"}
Co sądzisz na ten temat?