Czwartek, 2 lipca 2026R. IMIENINY: Jagody, Urbana
15.6°C
Fot. Maciej Trzciński (Radio Poznań) Użycie radiostacji pozostawało w gestii Krężlewskiego.
To miała być moja decyzja. Umowa była taka, że gdyby się okazało, że Armia Radziecka przejmuje kontrolę nad całą Polską (a to był stan wojenny), no to wtedy pojadę gdzieś w takie miejsce, gdzie będę trudny do namierzenia, będę miał pewnie dwanaście-piętnaście minut, bo potem będzie już mnie łatwo namierzyć, i będę mógł przekazywać informacje, co się dzieje w kraju. Zakładam, że byłyby to smutne, ponure czy dramatyczne informacje
Informacje miały zostać przekazane na Zachód , a sama radiostacja, według niezweryfikowanej wiedzy Krężlewskiego, jest samoróbką, wykonaną przez anonimowego pracownika Politechniki Gdańskiej.
W przekazaniu urządzenia Muzeum Solidarności Jerzemu Krężlewskiemu towarzyszyć będzie inny działacz opozycji w PRL-u, Janusz Pałubicki.
Prowadzi lub współprowadzi audycje „Rozmowy po zachodzie” i „W środku dnia”. Regularnie ucieka jednak do lasu, na bagna i łąki, czego efektem są „Drzwi do lasu”, cotygodniowa, 10-minutowa audycja, zawsze nagrywana w plenerach. Kieruje działem publicystyki.
SERWIS INFORMACYJNY
Czytaj cały artykuł u źródła — Radio Poznań (d. Radio Merkury)