
Poprosiła o to właścicielka samochodu.
Na ul. 23 Lutego do patrolu straży miejskiej zgłosiła się kobieta z prośbą o pomoc. W jej zaparkowanym pojeździe doszło do awarii elektroniki, co uniemożliwiło otwarcie auta, w którym znajdował się kot. "Kobieta miała dwa koty, jednego zdążyła wyciągnąć, jednak zatrzasnęły się za nią drzwi i samochód uległ awarii. Dłuższy czas nie mogła się do niego dostać. Próbowała wybić szybę kawałkiem kostki brukowej, ale bezowocnie. Ze względu na wysokie temperatury kot był w niebezpieczeństwie" - informują strażnicy miejscy z Poznania. "Funkcjonariuszki użyczyły kobiecie zbijaka do szyb i ta tym razem skutecznie rozbiła boczną szybę w aucie. Następnie strażniczka wyciągnęła sprawnie kota, żeby właścicielka nie poraniła się o kawałki szkła. Po całej akcji udało się uruchomić pojazd. Strażniczki jeszcze tylko potwierdziły tożsamość kierującej i własność samochodu oraz poinformowały Pogotowie Czystości, które uprzątnęło szkło z jezdni" - dodają. Straż Miejska Miasta Poznania przy okazji upałów przypomina, że pozostawianie zwierząt lub ludzi w zamkniętym, rozgrzanym pojeździe może stanowić zagrożenie dla ich zdrowia lub życia.
Dodano: 02 lipca 2026 r. godz. 20:02
Galeria zdjęć (2)
Galeria zdjęć (2)