
Czwartek, 2 lipca 2026R. IMIENINY: Jagody, Urbana
17.7°C
Fot. Tadeusz Karauda Inwestycja miałaby być częścią istniejącego PSZOK-u i obsługiwać całą gminę Kórnik . Mieszkańcy boją się, że stacja zatruje im życie i obniży wartość nieruchomości.
Dziś rada miejska Kórnika zdecydowała o przystąpieniu do sporządzenia planu miejscowego dla Czołowa. Dokument ma ograniczyć rozwój zabudowy deweloperskiej we wsi, jednak nie wpłynie na plany budowy stacji przeładunkowej odpadów. Ta, jako inwestycja celu publicznego, może być realizowana niezależnie od zapisów planu.
Przy okazji dyskusji o planie mieszkańcy powtórzyli swoje obawy o degradację swojej wsi. To kolejna ich wizyta w ratuszu, nie licząc programu interwencyjnego Radia Poznań W Punkt , w którym uczestniczyły władze Kórnika.
Trudno ocenić, czy to efekt protestów mieszkańców, jednak podczas sesji część radnych zaapelowała o dokładniejsze przedstawienie planów dotyczących stacji przeładunkowej. Interpelację w tej sprawie złożył radny Michał Buchwald.
Jeżeli relatywnie gmina na całej inwestycji zaoszczędzi niewiele, a koszt społeczny będzie wysoki, warto będzie przemyśleć, czy w ogóle taka inwestycja powinna powstać
Radnego Buchwalda wsparła radna Marta Kowalczyk, która w imieniu mieszkańców wyraziła wątpliwości dotyczące skomunikowania punktu przeładunkowego.
Prawdę mówiąc, mi trudno sobie to wszystko wyobrazić
W związku z tym radna zwróciła się o przedstawienie większej liczby szczegółów inwestycji. Na razie wiadomo jedynie, że taki pomysł popierają władze gminy. Jego przyszłość pozostaje jednak otwarta. Dla porównania, podobna inwestycja planowana w Mosinie nie została zrealizowana ze względów społecznych.
Czytaj cały artykuł u źródła — Radio Poznań (d. Radio Merkury)