
Mocne brzmienie wydechu może kosztować więcej, niż wielu motocyklistów przypuszcza. Przekonali się o tym uczestnicy policyjnej akcji „Jednoślad”, przeprowadzonej w sobotę na terenie powiatu ostrowskiego. Funkcjonariusze nie mieli taryfy ulgowej dla zbyt głośnych maszyn i kierowców łamiących przepisy.
Policjanci z ostrowskiej drogówki skontrolowali ponad 80 motocykli i motorowerów. Efekt? Kilka ujawnionych wykroczeń, jedna osoba zatrzymana za jazdę bez wymaganych uprawnień oraz aż cztery zatrzymane dowody rejestracyjne .
Szczególną uwagę mundurowi zwracali na poziom hałasu emitowanego przez jednoślady. Przy użyciu specjalistycznego sonometru sprawdzano, czy układy wydechowe mieszczą się w dopuszczalnych normach. Nie wszyscy przeszli tę próbę pomyślnie.
W czterech przypadkach motocykle okazały się zbyt głośne lub posiadały inne nieprawidłowości techniczne. Konsekwencje były natychmiastowe – policjanci zatrzymali dowody rejestracyjne pojazdów, które nie spełniały wymogów.
Podczas działań wpadła również kierująca motorowerem, która nie posiadała wymaganych uprawnień do prowadzenia pojazdu. Jej przejażdżka zakończyła się policyjną kontrolą i konsekwencjami przewidzianymi przez przepisy.
Policja podkreśla, że nadmierny hałas to nie tylko problem dla mieszkańców, którzy szczególnie w okresie letnim skarżą się na ryczące motocykle. Zbyt głośne pojazdy mogą także wpływać na bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego.
To jednak nie koniec. Funkcjonariusze zapowiadają kolejne akcje wymierzone w niesprawne technicznie i nadmiernie hałaśliwe jednoślady. Motocykliści, którzy mają wątpliwości co do stanu swoich maszyn, powinni wcześniej odwiedzić stację diagnostyczną. W przeciwnym razie podczas drogowej kontroli mogą stracić nie tylko spokój, ale również dowód rejestracyjny.