
Firma DeVeris przeprasza społeczność Turku za uciążliwości zapachowe i deklaruje ich likwidację – takie zaskakujące oświadczenie wystosowała firma w piątek. Jednocześnie zwróciła się do PGKiM o nieodłączanie zakładu od kanalizacji sanitarnej.
W przesłanym oświadczeniu DeVeris deklaruje, że uciążliwości zapachowe pochodzące z jego zakładu zostaną zlikwidowane. – Spółka DeVeris Polska deklaruje, że będzie odprowadzała ścieki do oczyszczalni ścieków w Turku zgodne z parametrami określonymi w umowie i przepisach prawa. Nasze deklaracje wdrożymy natychmiastowo, zgodnie z planem przedstawionym Zarządowi PGKiM – czytamy w piśmie.
Jednocześnie spółka przeprosiła lokalną społeczność za uciążliwości zapachowe i zwróciła się do PGKiM w Turku o nieodłączanie od kanalizacji sanitarnej.
To zupełnie inne w tonie oświadczenie od tego, co DeVeris twierdził jeszcze w połowie czerwca . Wtedy spółka jednoznacznie odrzucał przypisywanie jej odpowiedzialności za brzydki zapach bez weryfikowalnych dowodów. Proponowała też powołanie zespołów eksperckich, które zbadałyby działalność zakładu pod tym kątem.
Wcześniej władze Turku i PGKiM zapowiedziały odcięcie przedsiębiorstwa od miejskiej kanalizacji i wypowiedzenie spółce umowy na dostawę wody i odbiór ścieków. Powodem miało być wykrycie stosowania w zakładzie substancji Ultrasil 620 oraz P3-hypochloran, które – według miejskiego komunikatu – mogą stanowić zagrożenie dla środowiska oraz prawidłowego funkcjonowania oczyszczalni ścieków.