RAK
    Niełatwa trasa, wielkie emocje. Zwycięzcy zdradzili, co było największym wyzwaniem

    Niełatwa trasa, wielkie emocje. Zwycięzcy zdradzili, co było największym wyzwaniem

    1609 odsłon
    Niełatwa trasa, wielkie emocje. Zwycięzcy zdradzili, co było największym wyzwaniem

    Poniec po raz kolejny stał się stolicą biegania. W ramach XX Dni Ziemi Ponieckiej odbył się VI Bank Spółdzielczy Bieg "Poniecka 10-tka”, który zgromadził liczne grono biegaczy, miłośników nordic walking oraz kibiców. Sportowa rywalizacja połączona z rodzinną atmosferą i jubileuszem święta miasta stworzyła wyjątkowe wydarzenie.

    Na uczestników czekał 10-kilometrowy bieg, którego trasa prowadziła około 3 kilometrów ulicami Ponieca oraz 7 kilometrów drogami leśnymi i śródpolnymi. Po raz pierwszy zorganizowano również marsz nordic walking na dystansie 3,5 km.

    Przed rozpoczęciem rywalizacji wszystkich zawodników i gości powitał burmistrz Ponieca Jacek Widyński, który podkreślał, że tegoroczna edycja odbywa się podczas jubileuszowych XX Dni Ziemi Ponieckiej.

    • Z wielką radością witamy Was na kolejnej edycji Ponieckiej Dziesiątki. Dziękujemy Bankowi Spółdzielczemu za wspólną organizację tego wydarzenia. Życzę wszystkim mocnych nóg, przyjemności z biegania i ukończenia zawodów w duchu fair play. Będziemy Wam gorąco kibicować na mecie - mówił burmistrz Jacek Widyński. Do uczestników zwrócił się również prezes Banku Spółdzielczego w Poniecu Mieczysław Dużałka.

    • Z każdym rokiem cieszymy się z coraz większej liczby uczestników. Zagwarantowaliśmy Państwu ładną pogodę, ale też bardzo trudną trasę - żartował. Nowością tegorocznej edycji był marsz nordic walking. Burmistrz podkreślał, że inicjatywa zrodziła się dzięki mieszkańcom, którzy od lat aktywnie uprawiają tę formę rekreacji.

    • Dziękuję wszystkim, którzy dbają o zdrowy tryb życia i pokazują, że aktywność fizyczna może być prawdziwą pasją - mówił burmistrz Jacek Widyński. Prezes Banku Spółdzielczego życzył uczestnikom przede wszystkim dobrej zabawy.

    • Mam nadzieję, że marsz stanie się tradycją, podobnie jak nasze biegi dla dorosłych i dzieci. Nie wynik jest najważniejszy, ale wspólna aktywność i dobra atmosfera - podkreślał. Choć pogoda dopisała, zawodnicy zgodnie przyznawali, że łatwo nie było. Oprócz charakterystycznych dla Ponieca leśnych odcinków i piasku tym razem dodatkowym wyzwaniem okazał się silny wiatr. Triumfatorka biegu na 10 kilometrów przyznała, że zwycięstwo kosztowało ją wiele wysiłku.

    • Było bardzo ciężko. Gdyby nie ten silny wiatr, biegłoby się zdecydowanie łatwiej. Sama trasa jest wymagająca, ale bardzo mi się spodobała. Deszcz sprawił, że piasek był bardziej ubity i nie był aż tak sypki. To był mój pierwszy start w Poniecu i od razu zakończony zwycięstwem. Jestem bardzo zadowolona z osiągniętego czasu - mówiła na mecie Natalia Semenovych z Kijowa. W rywalizacji mężczyzn zwyciężył Norbert Kołodziej z Krzemieniewa, który w Ponieckiej Dziesiątce wystartował po raz trzeci.

    • Tutaj zawsze jest ciężko. Pogoda i piachy idą w parze, więc trzeba być dobrze przygotowanym. Trasę znałem, wiedziałem czego się spodziewać i dlatego nic mnie nie zaskoczyło, choć oczywiście mocno zmęczyło. Dwa lata temu byłem drugi, a dziś udało się wygrać. Pierwsze miejsce smakuje zdecydowanie najlepiej - podkreślał zwycięzca. Tytuł najszybszej mieszkanki gminy po raz trzeci z rzędu zdobyła Wiktoria Tyczyńska.

    • Nie spodziewałam się, że pójdzie mi aż tak dobrze. Spośród wszystkich trzech edycji właśnie w tym roku biegło mi się najlepiej. Pogoda była sprzyjająca, wiatr pomagał schłodzić organizm, a osiągnięty czas 54 minuty, bardzo mnie cieszy - mówiła Wiktoria Tyczyńska. Wśród mężczyzn po raz trzeci najlepszym mieszkańcem gminy został Borys Kaźmierczak z Łęki Wielkiej.

    • To dopiero początek przygotowań do sezonu jesiennego, więc było ciężko. Trasa w Poniecu należy do najbardziej wymagających w okolicy, ale zawsze z przyjemnością wracam pobiegać u siebie. Uzyskałem czas około 40 minut i jestem z niego zadowolony - podsumował BoryśKaźmierczak. Bardzo zadowolone były również uczestniczki inauguracyjnego marszu nordic walking.

    • Było super, bardzo przyjemnie. Trasa była wygodna i bezpieczna. Wiaterek chłodził, świeciło słońce, była świetna atmosfera. Trochę błotka się trafiło, ale dałyśmy radę - mówiły panie Ewa i Marzena z Ponieca. Jak przyznały, aktywność z kijkami towarzyszy im na co dzień, dlatego z przyjemnością wystartowały również podczas pierwszej ponieckiej edycji marszu.

    Szósta edycja Bank Spółdzielczy Biegu „Poniecka 10-tka” potwierdziła, że impreza na stałe wpisała się do kalendarza sportowych wydarzeń regionu. Wysoka frekwencja - w sumie ponad 200 zawodników w biegu i marszu, dobra organizacja oraz udany debiut marszu nordic walking pokazują, że z roku na rok wydarzenie rozwija się i przyciąga coraz większe grono miłośników aktywnego wypoczynku.

    ::addons{"type":"alert"}

    ::news{"type":"see-also","item":"95813"}

    ::news{"type":"see-also","item":"95810"}

    Co sądzisz na ten temat?

    Czytaj cały artykuł u źródła — Gostyń24

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era