
Fot. Archwium
Dziaisj zakończenie roku szkolnego i początek wakacji. To czas wolności, podróży i odpoczynku, ale także okres, w którym dochodzi do największej liczby urazów, zatruć i niebezpiecznych zdarzeń z udziałem dzieci i młodzieży. Oto kilka dorbych rad od lekarzy rodzinnych.
– Większości wakacyjnych zagrożeń można skutecznie uniknąć. Wystarczy odrobina rozsądku i znajomość podstawowych zasad bezpieczeństwa – przypomina Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia
Gdy temperatura rośnie, jeziora, rzeki i kąpieliska stają się naturalnym miejscem letniego wypoczynku. Niestety to właśnie nad wodą dochodzi do wielu tragicznych zdarzeń.
– Najważniejsza zasada pozostaje niezmienna: korzystaj wyłącznie ze strzeżonych kąpielisk i stosuj się do poleceń ratowników. Woda nie wybacza błędów. Szczególnie niebezpieczne jest pływanie w miejscach niestrzeżonych, skakanie „na główkę”. Nieznane dno, ukryte kamienie czy zbyt mała głębokość mogą doprowadzić do uszkodzenia rdzenia kręgowego i trwałej niepełnosprawności. Jeden nieprzemyślany skok może zmienić całe życie. Takich urazów nie da się cofnąć – ostrzega Bożena Janicka.
Jednym z najbardziej bagatelizowanych zagrożeń jest szok termiczny. Rozgrzany organizm reaguje gwałtownie na nagłe zanurzenie w zimnej wodzie. Może dojść do zaburzeń rytmu serca, utraty przytomności, a w skrajnych przypadkach nawet zatrzymania krążenia. Dlatego przed wejściem do wody warto stopniowo schłodzić ciało, polewając kark, klatkę piersiową i nogi.
Lekarze PPOZ przypominają również o wyjątkowym niebezpieczeństwie związanym z wchodzeniem do wody pod wpływem alkoholu czy środków odurzających.
Słońce nie zawsze jest sprzymierzeńcem
Słoneczna pogoda sprzyja aktywności na świeżym powietrzu, ale nadmierna ekspozycja na promieniowanie UV może być groźna. Poparzenia słoneczne to tylko część problemu. Znacznie poważniejsze są udary słoneczne i cieplne, które mogą objawiać się osłabieniem, silnym bólem głowy, zawrotami głowy, nudnościami, wysoką temperaturą ciała czy zaburzeniami świadomości. Najbardziej niebezpieczne są godziny między 11.00 a 15.00, gdy promieniowanie słoneczne osiąga największe natężenie.
– Młodzi ludzie często ignorują pierwsze sygnały przegrzania organizmu. Tymczasem odwodnienie i udar cieplny mogą wymagać pilnej pomocy medycznej – komentuje prezes PPOZ.
Lekarze PPOZ zalecają regularne picie wody, noszenie przewiewnej odzieży, nakrycia głowy oraz stosowanie kremów z wysokim filtrem UV. Warto pamiętać, że promieniowanie słoneczne działa również podczas zachmurzenia.
Uważaj, co trafia na talerz
Latem wysokie temperatury sprzyjają namnażaniu bakterii w żywności. Produkty pozostawione poza lodówką nawet przez krótki czas mogą stać się źródłem groźnych zatruć pokarmowych. Szczególną ostrożność należy zachować wobec potraw zawierających surowe jajka, domowy majonez, kremy cukiernicze czy żywność kupowaną z niepewnych źródeł.
– Objawy zatrucia pojawiają się często nagle: ból brzucha, biegunka, wymioty i gorączka mogą skutecznie zakończyć wakacyjny wyjazd – przypomina Bożena Janicka, wskazując jednocześnie najprostszą metodę zapobiegania wielu infekcjom: dokładne mycie rąk. - To podstawowa ochrona przed chorobami przenoszonymi drogą pokarmową – zaznacza prezes PPOZ.
Kleszcz nie bierze urlopu
Las, łąka czy park to miejsca chętnie odwiedzane podczas wakacji. Niestety są również środowiskiem występowania kleszczy. Pasożyty te mogą przenosić boreliozę oraz kleszczowe zapalenie mózgu. Dlatego po każdym spacerze warto dokładnie obejrzeć całe ciało, zwracając szczególną uwagę na zgięcia kolan, pachwiny, okolice uszu i linię włosów. Im szybciej kleszcz zostanie usunięty, tym mniejsze ryzyko zakażenia.
– Najlepszym jednak zabezpieczeniem przed konsekwencjami infekcji powodującej kleszczowe zapalenie mózgu są szczepienia. Nie ma na co czekać! – zachęca Bożena Janicka.
Latem wzrasta również liczba użądleń przez osy, pszczoły i szerszenie. Dla większości osób kończą się one jedynie miejscowym bólem i obrzękiem, jednak u alergików mogą wywołać groźną reakcję anafilaktyczną. – Jeśli po użądleniu pojawiają się trudności z oddychaniem, zawroty głowy lub szybko narastający obrzęk, należy natychmiast wezwać pomoc medyczną – radzi prezes PPOZ.
Pułapka... online
Współczesne zagrożenia nie kończą się na plaży czy w lesie. Coraz częściej dotyczą również aktywności w Internecie. Publikowanie relacji z wakacji w czasie rzeczywistym, oznaczanie dokładnej lokalizacji czy informowanie o dłuższej nieobecności w domu może ułatwić działanie przestępcom.
Niebezpieczne jest także korzystanie z niezabezpieczonych, publicznych sieci Wi-Fi podczas podróży. Mogą one stać się źródłem wycieku danych, haseł czy informacji bankowych. Dlatego lekarze PPOZ i w tym przypadku radzą zachować ostrożność, a w szczególności ograniczenie udostępniania danych lokalizacyjnych oraz korzystanie wyłącznie z zaufanych połączeń internetowych. Jest to bardzo ważne szczególnie w przypadku dzieci.
Zanim wyjedziesz, sprawdź organizatora
W przypadku kolonii, obozów i innych form zorganizowanego wypoczynku warto upewnić się, że wyjazd został zgłoszony do Bazy Wypoczynku Ministerstwa Edukacji. To prosty sposób na zweryfikowanie organizatora i sprawdzenie, czy wypoczynek spełnia wymagane standardy bezpieczeństwa.
– Wakacje powinny pozostawić po sobie dobre wspomnienia, a nie wizytę w szpitalnym oddziale ratunkowym. Dlatego, życząc wszystkim miłego i bezpiecznego wypoczynku, apelujemy o rozsądek, ostrożność i przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa. To najlepsze wyposażenie na każdy wakacyjny wyjazd – podkreśla Bożena Janicka.
Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na [email protected].