
Burmistrz Złotowa wykonał budżet bardzo dobrze, uznali radni i zagłosowali jednogłośnie “za”. Więcej zastrzeżeń było przy wotum zaufania.
Trzech radnych nie zdecydowało się udzielić burmistrzowi wotum zaufania. Jednym z nich był Stanisław Wojtun. Wstrzymał się od głosu. Jego zdaniem burmistrz popełnił błąd nie kontynuując wizji poprzednika dotyczącej pozyskania funduszy szwajcarskich. Jakub Pieniążkowski zmienił koncepcję poprzednika i to zdaniem radnego przyczyniło się do uzyskania zbyt małej liczby punktów w konkursie.
Burmistrz Złotowa Jakub Pieniążkowski nie uznaje braku przyznania pieniędzy za swoją porażkę i wyjaśnia:
Od głosu wstrzymała się także Mariola Wegner. Za to Krzysztof Koronkiewicz , radny Radny Miejskiej Złotowa był przeciwko. Zarzucił burmistrzowi brak woli spotkania z rodzicami jednej ze szkół podstawowych oraz nieudostępnienia sali na takie spotkanie : - Burmistrz przed wyborami zgłaszał, że będzie chętny na rozmowy z każdym mieszkańcem. Tutaj doszło jednak do konfliktu, braku spotkania, braku wysłuchania- komentował.
Ta sprawa miała miejsce co prawda w tym roku, a wotum zaufania dotyczyło roku 2025, to burmistrz Jakub Pieniążkowski nie pozostał dłużny : - Nie dopuszczę nigdy, żeby w naszym mieście radni włączali w walkę polityczną dzieci i młodzież.
Widać, że panowie mają między sobą konflikt, choć kiedyś współpracowali.
Burmistrz Pieniążkowski odpiera zarzuty i dodaje: - Pan Krzysztof Koronkiewicz był w tym samym komitecie i mieszkańcy głosujący na niego głosowali także na te same pomysły, które ja przedstawiałem. Dzisiaj pokazałem wprost, że aż 85% realizujemy lub zrealizowaliśmy.
Zarzutów było więcej, jak choćby związanych z odejściami pracowników z urzędu. W ciągu dwóch lat odeszło 24. Jakub Pieniążkowski uważa, że to normalna sytuacja. Ludzie zmieniają pracę i chcą więcej zarabiać. Ostatecznie zdecydowana większość radnych poparła burmistrza i uzyskał on wotum zaufania.