
Były ordynator Artur Z. i były organista Krzysztof A. – oskarżeni w procesie o pedofilię – zostali zwolnieni z aresztu – poinformowała poznańska Gazeta Wyborcza. Taką decyzję podjął sąd, choć ich proces wciąż trwa.
Jak przekazała GW, obaj oskarżeni na wolność wyszli 19 czerwca decyzją Sądu Rejonowego w Turku. Według relacji Gazety sąd uznał, że nie występuje już z ich strony ryzyko utrudniania postępowania. Zwolnienie z aresztu nie oznacza oczyszczenia mężczyzn z zarzutów – areszt jest jedynie środkiem zapobiegawczym, by proces toczył się bez przeszkód.
Mężczyźni w zamian – według informacji GW – mieli otrzymać dozór policji, zakaz opuszczania kraju, zakaz kontaktu i zbliżania się do pokrzywdzonych oraz świadków i zakaz przebywania w miejscach, w których mogą znajdować się osoby nieletnie.
Decyzję sądu zaskarżyła prokuratura, zażalenia złożyli też pełnomocnicy pokrzywdzonych. Jak wskazali – w procesie nie przesłuchano jeszcze wszystkich świadków, a egzekwowanie zakazu zbliżania się i kontaktu może być utrudnione. Ich zażalenia rozpatrzy Sąd Okręgowy w Koninie.
Artur Z. to były ordynator konińskiego szpitala a Krzysztof A. – były organista w jednej z parafii w Turku. Prokuratura oskarżyła obu mężczyzn o wykorzystywanie nieletnich.
Artur Z. miał wykorzystywać nieletnich w Turku w latach 2011-2013, 2018-2020, 2023, ale również podczas wyjazdu sylwestrowego do Gdyni oraz w Zagórowie. Przestępstwa polegały na doprowadzeniu do „innych czynności seksualnych”, nawiązywania kontaktów z małoletnimi przez komunikator internetowy oraz posiadanie dziecięcej pornografii. Krzysztof A. oskarżony został o wielokrotne doprowadzenie małoletnich do „innych czynności seksualnych” w Turku w latach 2011-2013.
Mężczyznom grozi od dwóch do dwunastu lat więzienia. Przebywali w areszcie przez ponad rok. W kwietniu w Sądzie Rejonowym w Turku rozpoczął się ich proces . Sędzia Beata Szumińska zezwoliła dziennikarzom wysłuchać jedynie aktu oskarżenia. Następnie proces został utajniony i odbywa się za zamkniętymi drzwiami.
Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na [email protected].